## Serce nie sługa, nogi też nie
Grzegorz Halama przez lata odmawiał Tańcowi z gwiazdami z taką konsekwencją, że producenci pewnie przestali zapisywać jego numer. A teraz? Sam przyznaje, że żałuje. Sam by się zgłosił.
To klasyczny polski schemat: nie chcę, nie chcę, nie chcę... a jak przestali pytać, to nagle chcę. Znamy to z własnych rodzin przy stole wigilijnym.
Mem śmieszny, bo sytuacja jest absolutnie ludzka i każdy ją zna z życia, nie tylko z parkietu. Halama nie jest tu ani bohaterem, ani łajdakiem, po prostu zmienił zdanie jak 99% z nas przy różnych okazjach. Co go zmieniło? Może czas, może nuda, może zobaczył jak dobrze bawią się inni. W każdym razie parkiet czeka, telefon milczy.
Źródło: plotki z ostatnich dni o zmianie zdania Halamy ws. TzG


