Dua Lipa wzięła ślub w londyńskim ratuszu - cicho, skromnie, bez czerwonego dywanu. Konfetti na schodach i zwykła czarna taksówka zamiast białej limuzyny.
Brzmí jak plan B? Nie - to był plan A. Bo plan B to trzydniowe wesele na Sycylii z listą gości jak rozdanie Grammy.
Cały internet czeka na zdjęcia z włoskiej willi, a ona pojechała do ratusza jak po nowy dowód osobisty. I właśnie dlatego to genialne.
Polki na WhatsAppie już wiedzą swoje: *'Widzisz? Skromność najpierw, przepych po cichu.'*
[Cała historia na Plotuch.pl](#)
