Sylwia, kobieto. Wychować dziecko samej to nie porażka. To awans.

Sylwia Bomba wyznała w wywiadzie, że rozstanie z ojcem córki i samotne macierzyństwo to jej największa życiowa porażka. I tu się, Sylwio, mylimy razem z tobą.

Bo internet natychmiast przypomniał sobie, czym był ten związek. I nagle samotne wychowanie dziecka brzmi mniej jak porażka, a bardziej jak... strategiczne wycofanie wojsk z trudnego terenu.

Mem nie śmieje się z Sylwii. Śmieje się z tego, że kobiety wciąż uczą się mówić o sobie najgorzej, kiedy powinny mówić odwrotnie.

Trzymamy kciuki za Bombę i jej córkę. Ta dwójka daje radę.

Oryginalny wywiad znajdziesz na plotuch.pl w dziale Sylwia Bomba.