Jej mąż nie zrobił tego dla feminizmu. Zrobił to przez heraldykę, ród Odrowążów i lęk przed zaginięciem nazwiska Waligórskich. Brzmi jak fabuła z 'Rancza'? Bo trochę tak.

Magdalena Waligórska, którą Polacy pokochali jako Wiotletkę w kultowym Ranczu, od jakiegoś czasu znów przyciąga uwagę mediów - serial doczeka się kontynuacji, a aktorka wraca na plan. Przy okazji wyszła na jaw historia, o której niewielu wiedziało: jej mąż Mateusz po ślubie przyjął nazwisko dwuczłonowe i dziś figuruje jako Lisiecki-Waligórski.

Nie feminizm, lecz heraldyka. Skąd ten pomysł?

Mateusz Lisiecki-Waligórski zmienił nazwisko z powodów, które trudno przewidzieć - pasji do historii i heraldyki, nie modnych trendów. Waligórska wyjaśniła to w podcaście Kozaczek, cytując słowa męża: "Twój tata nie będzie miał potomka, nazwisko Waligórskich herbu Odrowąż. Tak robiono w XVII wieku - mąż brał nazwisko żony i dołączał do swojego, żeby linia rodu nie zaginęła." To był jego pomysł. Ona tylko przytaknęła.

Aktorka nie kryje, że ta decyzja coś w nich zmieniła. "Ten gest to jest coś, co nas tak bardzo połączyło. To jest taki książę, który przyjechał na białym koniu i mnie uratował" - mówiła w rozmowie z Kozaczkiem.

Śmiech, sarkazm, a potem szacunek

Sam zainteresowany przyznał w wywiadzie dla Onetu, że reakcje otoczenia były... mieszane. "Na pewno nie doświadczyłem hejtu. Nikt nie miał na tyle odwagi. Ale oczywiście koledzy sobie żartowali, czasem z dużym sarkazmem" - mówił Lisiecki-Waligórski, dodając, że przyjaciele z liceum im. Batorego robią to do dziś.

Na planie i w telewizji też nie było łatwo. "Współpracownicy trochę się ze mnie podśmiechiwali. Mówili 'pan Waligórski' z takim ironicznym podtekstem" - wspominał. Ale po kilku latach ton się zmienił. Ci sami ludzie zaczęli mówić, że to godna szacunku decyzja. "W sumie to fajne, że macie podwójne nazwisko" - słyszał. Od śmiechu do szacunku - jak w najlepszym serialowym łuku postaci.

Przy okazji - kontynuacja Rancza zbliża się wielkimi krokami, a Waligórska wraca do Wilkowyj. Widzowie, którzy wychowali się na Wioletce, mogą więc wkrótce sprawdzić, jak aktorka wygląda po latach na znajomym planie.

Spodziewaliście się, że za dwuczłonowym nazwiskiem stoi aż tak stara tradycja? Dajcie znać w komentarzach.

Magdalena Waligórska w rozmowie z Kozaczkiem
© Kozaczek
Magdalena Waligórska w rozmowie z Kozaczkiem
© Kozaczek
Magdalena Waligórska w rozmowie z Kozaczkiem
© Kozaczek
Magdalena Waligórska z mężem
© AKPA
Magdalena Waligórska z mężem
© AKPA
Magdalena Waligórska z mężem
© AKPA