Drugie miejsce w Tańcu z gwiazdami i ponad dekada w M jak miłość - Maurycy Popiel ma teraz więcej pracy niż kiedykolwiek. I wyraźnie mu to nie przeszkadza.

Drugie miejsce w Tańcu z gwiazdami i ponad dekada w M jak miłość - Maurycy Popiel ma teraz więcej pracy niż kiedykolwiek. I wyraźnie mu to nie przeszkadza.

Olek Chodakowski zostaje. Popiel nie porzuca serialu

Maurycy Popiel gra Olka Chodakowskiego w M jak miłość od 2014 roku i nie zamierza tej roli oddawać. W rozmowie z Telemagazynem potwierdził, że serial pozostaje jego zawodową bazą - niezależnie od tego, ile innych projektów dochodzi. "Oczywiście nadal będę grał Olka Chodakowskiego w M jak Miłość, jak już robię to od ponad 10 lat" - powiedział 36-latek.

Jesienią 2025 roku Popiel dał się poznać szerszej publiczności jako uczestnik 17. edycji Tańca z gwiazdami. Na parkiecie z Sarą Janicką zajął drugie miejsce - i od tamtej pory zainteresowanie jego osobą wyraźnie wzrosło. Teraz zamierza to zainteresowanie dobrze zagospodarować.

Teatr, telewizja i patent na brak wolnego czasu

Od września Popiel rusza w objazd po Polsce ze spektaklami. W planach ma m.in. Pikantni, Wacław Rządzi i Prawy do Lewego - trzy produkcje teatralne, które pojawią się na scenach w całym kraju. Jak godzi intensywne trasy z nagraniami serialu? Sam mówi, że to prostsze niż wygląda.

"Przecież to nijak się nie wyklucza, wystarczy wszystko robić szczerze i uczciwie" - stwierdził w Telemagazynie. I dodał coś, co mogłoby zdziwić niejednego aktora z ambicjami hollywoodzkich kontraktów: "Nie uważam, żeby praca była lepsza lub gorsza. Chcielibyśmy pewnie same propozycje z Hollywood, ale rzeczywistość jest nasza, polska".

Przyziemne? Może. Ale przynajmniej szczere. Popiel nie udaje, że gra w innej lidze - gra w swojej i najwyraźniej gra ją dobrze. Pytanie tylko, czy widzowie M jak miłość dotrą też do teatru. A może właśnie na to liczy?