Mateusz Banasiuk wrócił z "Azji Express" jak ze złamanego nie. Aktor nie krył, że udział w telewizyjnym show postawił go na nogi - zarówno fizycznie, jak i psychicznie. O tym, co go czekało na planie i jak długo zajęła mu powrót do normy, opowiedział szczerze.

# Banasiuk nie wstydzi się przyznać - "Azja Express" go załamała

Mateusz Banasiuk stanął przed jednym z najtrudniejszych wyzwań swojej kariery. Po tym, jak wspierał Magdalenę Boczarską w "Tańcu z gwiazdami", sam postanowił spróbować swoich sił w innym formacie. Tym razem u boku siostry Aldony wziął udział w "Azji Express" - show, które nie okazało się spacerkiem po parku.

"Czułem zmęczenie jak nigdy wcześniej"

Po powrocie z nagrań aktor nie ukrywał, że programowi towarzyszyło ogromne obciążenie. Banasiuk miał do czynienia z ekstremalnymi wyzwaniami, które wymagały od niego wszystkiego - zdrowia psychicznego i fizycznego. W rozmowie z Plejadą ujawnił, że pierwszą rzeczą, którą zrobił, była ucieczka na urlop.

"Jeśli chodzi o moje wakacje, to zrobiłem sobie sporo przestrzeni na to, żeby być z nimi. Spędziliśmy te wakacje w Polsce, byłem na Mazurach, byłem na Suwalszczyźnie. Byliśmy razem nad Zalewem Zegrzyńskim, więc to był taki fajny czas relaksu, odpoczynku i tego, że po prostu cały czas byłem głodny. Rzeczywiście czułem zmęczenie po powrocie z programu" - wyznał szczerze.

Jasne było, że rozłąka z ukochaną Magdaleną Boczarską i ich synkiem odbita mu się cieżko. Aktor musiał nadrobić stracony czas w ich towarzystwie i pozwolić sobie na bezwarunkowy relaks.

Regeneracja trwała dłużej niż myślał

Banasiuk nie omieszkał podkreślić, że wyzwania w "Azji Express" były naprawdę wymagające. Program kosztował go niemało wysiłku i czasu na powrót do formy. "Musiałem odbudować się po powrocie, bo to było ekstremalne wyzwanie dla nas psychicznie i fizycznie" - przyznał bez przebierania w słowach.

Ale gdy już zobaczył pierwszy odcinek na antenie, perspektywa się zmieniła. "Ale teraz, jak obejrzeliśmy ten pierwszy odcinek, kurczę, było fantastycznie" - dodał, pokazując, że mimo wszystkich trudności, uważa doświadczenie za warte zachodu.

Czy Banasiuk zmierzy się z kolejnym wyzwaniem telewizyjnym? Na razie wydaje się, że relaks i czas z bliskimi mają dla niego priorytet.

Co na to fani? Oceń regenerację Mateusza w komentarzach.