Hanna Żudziewicz napisała mu w komentarzu: 'Ja ci nie pozwolę tak łatwo zapomnieć, jak się tańczy'. Nie żartowała.

Wygrali 'Taniec z gwiazdami', zgarnęli Kryształową Kulę i - w przeciwieństwie do wielu par z reality - nie zniknęli z radarów zaraz po finale. Gamou Fall i Hanna Żudziewicz właśnie ogłosili coś, na co fani czekali od tygodni.

Para numer 10 wraca na parkiet - kiedy i gdzie?

W sobotę 22 sierpnia w Żninie odbędzie się międzynarodowy turniej taneczny pro-am, organizowany przez Hannę Żudziewicz i jej męża Jacka Jeschkego. Para znana z 'TzG' zaprasza widzów na coś wyjątkowego - a Gamou Fall będzie tam razem z Hanią. Tancerka potwierdziła to nagraniem na Instagramie: widać na nim, jak odziana w bordowy komplet jest unoszona przez Falla, po czym razem wykonują miniukład. 'Para numer 10 wraca na parkiet! Kto na to czekał? Już 22.08 w Żninie (...) zatańczymy dla Was coś specjalnego. My już nie możemy się doczekać, a Wy?' - napisała uradowana Żudziewicz.

Nie będą sami. Wydarzenie poprowadzą Iwona Pavlović i Aleksander Sikora - wieloletnia jurorka programu oraz jego były uczestnik. To już solidna obsada, ale Jeschke zdradził w materiale dla 'Vivy!' jeszcze jeden szczegół: na turnieju pojawią się też Magdalena Boczarska i Mateusz Banasiuk. Tancerz złapał z Banasiakiem świetny kontakt podczas trwania show i - jak widać - przyjaźń przeżyła koniec programu.

Czy to tylko taniec, czy coś więcej?

Znaków było kilka. Na początku czerwca Żudziewicz podsumowała na Instagramie tygodnie spędzone przy 'TzG', a gdy Gamou zapytał w komentarzu o dalsze treningi, odpowiedziała krótko: 'Ja ci nie pozwolę tak łatwo zapomnieć, jak się tańczy'. W podcaście 'WojewódzkiKędzierski' cała trójka - Gamou, Hania i Jacek - podobno przebąkiwała nawet o wspólnym filmie tanecznym. Na razie materializuje się turniej, ale apetyt na więcej wyraźnie jest.

Fall od początku nieźle radził sobie na parkiecie. U boku doświadczonej Żudziewicz prawdziwie rozwinął skrzydła i - przy sporym wsparciu widzów - sięgnął po Kryształową Kulę. Widać, że oboje traktują tę wygraną jako początek, nie koniec.

Czy 22 sierpnia w Żninie zobaczymy tylko układ taneczny, czy też pierwsze sceny do czegoś większego? Kibicujecie tej parze?