Rafał Maserak wciąż nie pogodził się z tym, że decyzje widzów TzG potrafią go zaskoczyć. W rozmowie z Party przyznał wprost - odejście Joanny Jędrzejczyk poczuł osobiście.

Maserak: 'Switch' mnie porusza

Rafał Maserak siedzi w fotelu jurora Tańca z gwiazdami od wiosny 2024 roku. Mimo doświadczenia, każde odpadnięcie uczestnika trafia mu prosto w serce. W wywiadzie dla magazynu Party przyznał, że odejście Joanny Jędrzejczyk w 6. odcinku go zaskoczył.

"Nie spodziewałem się. Wydaje mi się, że teraz za każdym razem będzie jakiś taki właśnie 'switch'. Za każdym razem jak ktoś odpada w tym programie, to dla nas też, dla mnie przede wszystkim, jest to przeżycie, bo sam byłem w tym miejscu" - powiedział juror. Dodał, że sędziowie nie znają dokładnego rozkładu SMS-ów - wiedzą tylko, co pokazuje tabela. "W sumie mogę powiedzieć, że każda z tych par jest na podobnym poziomie, więc wydaje mi się, że tutaj dużą rolę będą odgrywali właśnie widzowie" - zaznaczył.

Helena Englert zawojowała jurorów

Ale nie wszystkie wiadomości są smutne. Maserak zachwycił się transformacją Heleny Englert - jednej z jego "ulubieńców" edycji. "Jesteśmy zachwyceni metamorfozą, ale przede wszystkim tym, że za każdym razem ten występ jest inny. Ja zawsze jak tańczyłem, to chciałem, żeby moja gwiazda pokazywała różne swoje oblicza. To jest bardzo ciekawe i dlatego widzowie też to zauważyli i doceniają" - zwierzył się.

Jurorzy nie mają jednego standardu

W rozmowie z Party Maserak wyjaśnił też, jak jurorzy podchodzą do oceniania poszczególnych uczestników. Każdy dostaje inne wyzwania - to nie przypadek. "Od każdego czegoś innego wymagamy. Nie możemy wymagać od wszystkich tego samego. Każda osoba jest inna. Jeden ma większą charyzmę więc prosimy, żeby tej charyzmy troszeczkę zdjął. Drugi tej charyzmy nie ma więc prosimy, żeby dodał tej charyzmy" - wyjaśnił juror. Jego słowa były odpowiedzią na dyskusje wokół ocen dla Izy Kuny, gdzie widzowie zwracali uwagę na kwestię charyzmy i przekazywania emocji.

"Taniec jest tak piękny, że możemy pokazać różne swoje oblicze" - podsumował. Wypowiedź Maserakea pokazuje, że za każdą decyzją jurorów stoi przemyślana strategia, a nie przypadkowe oceny.

Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.