Mandaryna zatańczyła sambę i zdobyła 28 punktów. Ale Rafał Maserak wie, że przed nią czekają znacznie trudniejsze wyzwania - takie, które mogą ją zastawić.

Mandaryna weszła do Tańca z Gwiazdami bez kompleksów. Całe życie tańczy hip-hopa, więc pewnie myśliła, że taniec towarzyski to podobnie. Nic bardziej mylnego.

Rafał Maserak, juror programu, rozłożył to na składniki. W rozmowie z portalem "PrzeAmbitni" podkreślił, że Marta przywykła do zupełnie innego stylu. "Całkiem co innego. W ogóle dwa odmienne style. Technika tańca towarzyskiego jest abstrakcyjna dla hip-hopu" - wyjaśnił. Dlatego jej pierwsza ocena nie była pełna dziesiątek, choć samba wyszła jej nieźle.

Co ma na plus Mandaryna

Maserak nie odmówił Marcie niczego - widać w niej doświadczenie sceniczne, swobodę ruchu i absolutne obycie z parkietem. To nie jest początkująca zawodniczka, która pierwszy raz staje przed kamerami. Ale to też nie wystarczy w programie, gdzie liczą się szczegóły techniki tańca towarzyskiego.

Partneruje jej Krystian Rzymkiewicz, tancerz 24-letni. Mandaryna na początku obawała się, że będzie zbyt młody, ale ostatecznie bardzo się ucieszyła. "Krystian, lat 24, więc po prostu... Nie no, wspaniale. My się lubimy, bo poznaliśmy się już wcześniej, więc nasza energia, myślę, do siebie bardzo pasuje" - mówiła w naszej wcześniejszej rozmowie. Po pierwszym występie widać, że duet działa - tanczą razem naturalnie.

Gdzie może polec

Tu Maserak zabrał głos jasno. W kolejnych tygodniach czekają Mandarynę tańce, które mogą być dla niej znacznie większym wyzwaniem. "Widać doświadczenie. Tego się nie uniknie, ale zobaczymy dalej, ponieważ są takie tańce, że można polec" - powiedział juror. Innymi słowy - samba to była rozgrzewka. Przychodzą rzeczy trudniejsze.

Mandaryna sama się do tego przygotowuje. Wielokrotnie podkreślała, że hip-hop i taniec towarzyski to dwa całkowicie różne światy. Przez lata wypracowała nawyki, które teraz musi przeorientować. Ale jeśli się jej uda, może być to niezła historia - gwiazda z zupełnie innego świata, która nauczy się tańczyć na nowo.

Po pierwszym odcinku Mandaryna dzieli prowadzenie z Heleną Englert - obie mają 28 punktów. Zbieg okoliczności? Obie zatańczyły sambę. Co na to fani - która z nich pójdzie dalej?