Ktoś użył wizerunku Maryli Rodowicz do stworzenia fałszywego nagrania, na którym 80-letnia piosenkarka policzkuje mężczyznę, a potem jedzie radiowozem w kajdankach. To deepfake - i to wyjątkowo perfidny.
Ktoś użył wizerunku Maryli Rodowicz do stworzenia fałszywego nagrania, na którym 80-letnia piosenkarka policzkuje mężczyznę, a potem jedzie radiowozem w kajdankach. To deepfake - i to wyjątkowo perfidny.
Film rozchodzi się po sieci błyskawicznie. Na pierwszy rzut oka wygląda przekonująco: Rodowicz rzekomo atakuje farmaceutów jako wyraz sprzeciwu wobec sprzedawanych w aptekach tabletek, następnie zostaje "zatrzymana" przez policję. W kolejnych scenach pojawia się już jako twarz reklamy suplementu oczyszczającego organizm.
"Przysięgam na grób mojego ukochanego męża"
W nagraniu podrobiony głos i twarz Rodowicz wypowiadają słowa: "Przysięgam na grób mojego ukochanego męża, że wszystko, co wiecie o medycynie, to potworne kłamstwo. 10 lat tortur, które kosztowały mnie fortunę i zaledwie 72 godziny, które przywróciły mnie do życia" - cytuje treść nagrania portal Demagog, który zajmuje się weryfikowaniem informacji i obalaniem fake newsów.
Maryla Rodowicz nigdy tych słów nie wypowiedziała. Cały materiał został wygenerowany przy użyciu sztucznej inteligencji.
Oszuści poszli o krok dalej - żeby uwiarygodnić przekaz, wkleili do nagrania również wizerunki dr Ewy Dąbrowskiej oraz Magdaleny Pernet z programu "Wykrywacz Kłamstw" na TVP Info. Strona reklamująca rzekome suplementy to dzieło cyberprzestępców.
Gwiazdy na celowniku AI
To nie pierwszy taki przypadek w Polsce i na świecie. Cyberprzestępcy coraz chętniej sięgają po deepfake, bo technologia staje się coraz lepsza - i coraz trudniejsza do odróżnienia od prawdziwego materiału wideo. Wcześniej podobne ataki dotknęły m.in. Martynę Wojciechowską, która sama ostrzegała fanów: "Gdybym kiedykolwiek poprosiła w wiadomości o pożyczkę, od razu to zgłaszajcie".
Rodowicz jak dotąd nie skomentowała publicznie sprawy. Pytanie, czy tym razem zabierze głos - jej milczenie byłoby równie wymowne co reakcja.
Jeśli widzisz podobne nagrania z udziałem znanych osób - nie udostępniaj, nie klikaj w linki i zgłaszaj jako fałszywe treści. Deepfake żyje z zasięgów, które mu sami dajemy.


