Maryla Rodowicz zasiadła w fotelu jurorskim Tańca z Gwiazdami i zaraz potem opowiedziała o wpadce za kulisami, która mogła się źle skończyć. Tuż przed wejściem na plan legendarna wokalistka miała niezaplanowany „gag".
# Maryla Rodowicz. Spódnica zjechała w garderobie
Maryla Rodowicz niedawno pojawiła się jako gość specjalny w jury Tańca z Gwiazdami. Odcinek "Maryla Night" przyniósł jej ogromne emocje i wiele ciepłych słów od prowadzących. Jednak to, co zdarzyło się za kulisami, okazało się jeszcze bardziej pamiętne - i bliskie tragedii mody.
Piosenkarka sama zdecydowała się opowiedzieć o incydencie na swoim Facebooku. Historia jest doskonała - wręcz jak dobra komedia. Siedziała w garderobie u makijażystów, kiedy nagle wszedł producent programu, Jan Kępiński. Rodowicz, nie widząc go od kilku lat i bardzo go ceniąc, energicznie wstała z fotela.
Co się stało w garderobie?
W tym momencie delikatna, szyfonowa spódnica bez zapięcia ani gumki w pasie po prostu zjechała jej do samych ziemi. "Zostałam w samych czarnych majtkach" - przyznała bez ogródek Rodowicz. Szczęśliwie były to czarne majtki, więc mogło być gorzej.
"Wszyscy ryknęliśmy śmiechem, nie mogliśmy przestać się śmiać. Wszyscy, oprócz Jana Kępińskiego" - dodała z humorem. Legendarna wokalistka podsumowała zdarzenie krótko: "To się nazywa złośliwość rzeczy martwych".
Do akcji musiał natychmiast wkroczyć stylista Kuba Jasiński, który błyskawicznie naprawił spódnicę tak, by bezpiecznie przetrwała cały wieczór przed milionami widzów.
Fani zachwyceni dystansem
Fani w komentarzach posypali się komplementy dla Rodowicz. Chwalili jej dystans do siebie i umiejętność opowiadania barwnych historii z kulis showbiznesu. "Uwielbiam te opowieści. Jest Pani cudowną kobietą" - pisali internauci. Inni dziękowali za to, że gwiazda potrafiła się śmiać z siebie i dzielić się takimi momentami.
Maryla Rodowicz pokazała, że na scenie nie tylko śpiewa, ale potrafi też dobrze się bawić - nawet wtedy, gdy sytuacja wymyka się spod kontroli. Tego rodzaju opowieści to dokładnie to, co fani lubią w legendzie polskiej estrady.

