Na Skwerze Adama Mickiewicza w Warszawie odbywało się wspólne czytanie 'Dziadów' Mickiewicza. Wszystkie oczy zwróciły się na Martę Nawrocką - pierwsza dama postawiła na elegancką prostotę, która całkowicie zdominowała scenę.
Czarny żakiet, biała koronka - strzał w dziesiątkę
Marta Nawrocka pojawiła się w czarnym żakiecie o silnej konstrukcji i stójkowym kołnierzyku. Prawdziwym hitem okazały się jednak detale - delikatna biała koronka wyłaniająca się spod stójki i mankietów, oraz drobne, pionowo ułożone jasne guziki. To połączenie nie było przypadkowe. Stylistka Iwona Sasin, którą poprosiliśmy o ocenę kreacji, nie miała wątpliwości - to genialny wybór.
"Biała koronka wychodząca spod stójki i mankietów jest bardzo delikatna, ale niezwykle ważna. Wprowadza światło do całej czarnej sylwetki i łagodzi jej formalność" - wyjaśniła ekspertka w rozmowie z nami. "Czarno-białe zestawienie ma w polskiej kulturze ubioru długą historię, od stroju szlacheckiego i żałobnego po dziewiętnastowieczne ubiory, w których czerń i biel nabierały znaczeń społecznych. Koronka uruchamia skojarzenie z polskim dziedzictwem rękodzielniczym."
Proporcje, autorytet, posągowość
To nie tylko detale robiły wrażenie. Krój samego żakietu był równie ważny. Wyraźnie zarysowana linia ramion budowała autorytet i profesjonalizm, podczas gdy delikatne wcięcie w talii oraz łagodne rozszerzenie u dołu (baskinka) nadawały całości posągowe, kobiece proporcje.
"Bardzo dobrze oceniam również konstrukcję żakietu w odniesieniu do sylwetki Marty Nawrockiej. Jest dopasowany, ale nie oblepiający. Ramiona są wyraźnie zarysowane, talia zaznaczona, a długość pozwala zachować proporcje. Dzięki temu czarna forma nie przytłacza sylwetki, a porządkuje ją i daje efekt eleganckiej, zdecydowanej kobiecości" - stwierdziła Iwona Sasin.
Ekspertka nie miała wątpliwości co do ostatecznej oceny: jest to stylizacja zdecydowanie lepsza niż można było się spodziewać. "Ta stylizacja pasuje do 'Dziadów'. Ten dramat również nie jest przecież jednowymiarowy" - dodała.
Dopełnieniem całości było gładkie, eleganckie upięcie włosów, stonowany makijaż z wyraźniejszym akcentem na usta oraz kolczyki z pereł - klasyczna kropka nad "i", która doskonale wpisała się w formalny i podniosły charakter wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu.
Co na to fani?
Stylizacja pierwszej damy nie przeszła niezauważona - internauci szybko doszli do wniosku, że Marta Nawrocka wie, jak się ubrać na wielkie okazje. Czy zgodzicie się z opinią stylistki?




