40 stopni Celsjusza, oficjalna ceremonia i Marta Nawrocka w dwurzędowej marynarce. Nie każda by to ryzykowała - ona wyglądała jak z wybiegu.
40 stopni Celsjusza, oficjalna ceremonia i Marta Nawrocka w dwurzędowej marynarce. Nie każda by to ryzykowała - ona wyglądała jak z wybiegu.
Pierwsza dama pojawiła się na wyjątkowym spotkaniu z Elizą Koperą i Janem Tomczykiem - dwójką młodych Polaków, którzy uratowali tonącego mężczyznę. Wyciągnęli go z wody, sami rozpoczęli reanimację i prowadzili ją aż do przyjazdu ratowników. Za ten czyn zostali odznaczeni Medalami za Ofiarność i Odwagę. Nawrocka zdjęcia z uroczystości wrzuciła na swój Instagram, gdzie regularnie dokumentuje życie u boku prezydenta.
Pod fotografiami posypały się komentarze. "Wspaniali! Takich ludzi potrzeba" - pisali internauci. "Taką Piękną Młodzież trzeba dowartościowywać, brawo!" - dodawali inni. Bohaterowie ceremonii zebrali owacje. Ale obiektyw mediów wędrował też w stronę garderoby pierwszej damy.
Armani, Victoria Beckham i polska pierwsza dama w jednym zdaniu
Jasna, prążkowana marynarka i szerokie spodnie Nawrockiej błyskawicznie przykuły uwagę. Stylista Daniel Jacob Dali w rozmowie z Telemagazynem nie gryzł się w język. "Marta Nawrocka po raz kolejny postawiła na elegancję, opartą na klasycznym damskim garniturze, inspirowanym męskim krawiectwem. Dwurzędowa marynarka z delikatnym prążkiem i szerokie spodnie wyraźnie nawiązują do estetyki Giorgia Armaniego, który w latach 80. rozsławił tzw. power suit, łącząc siłę z subtelną kobiecością" - ocenił ekspert.
Dali dorzucił jeszcze jedno nazwisko. "W tej stylizacji można również dostrzec inspirację stylem Victorii Beckham, która od lat promuje minimalistyczne oraz perfekcyjnie skrojone garnitury" - stwierdził w tej samej rozmowie z Telemagazynem.
Armani, Beckham i polska pierwsza dama w jednym zdaniu. Nieźle jak na ceremonię w środku lata.
Pierwsza dama buduje własny styl krok po kroku
Nawrocka od początku kadencji męża konsekwentnie stawia na minimalizm i prostotę. Żadnych odważnych dekoltów, żadnych krzykliwych wzorów - za to perfekcyjne kroje i neutralna paleta barw. Fani na Instagramie śledzą każdą jej stylizację z wypiekami na twarzy, a media modowe coraz częściej piszą o niej jako o kobiecie ze świadomym zmysłem estetycznym.
Pytanie tylko, czy power suit w 40-stopniowym upale to odwaga modowa, czy po prostu hart ducha godny odznaczenia? Piszcie w komentarzach.








