Marta Frymer włączyła Love is Blind i nie mogła się powstrzymać. Kiedy na ekranie pojawiły się finałowe śluby uczestników, influencerka rozpłakała się nad wspomnieniami z własnego małżeństwa - tego, które nie przetrwało próby czasu.

Uczestniczka programu przejęła się cudzymi ślubami

Marta Frymer, jedna z najpopularniejszych twarzy pierwszej edycji polskiego "Love is Blind", postanowiła wieczorem przejrzeć edycje z innych krajów. Lecimy na "Love is Blind" - napisała w relacji na Instagramie, chcąc podzielić się czasem spędzonym przed ekranem.

Ale czekała ją emocjonalna podróż. Im bardziej zagłębiała się w cudze historie, tym bardziej wracała do własnej.

Finały zawsze przynoszą łzy

Finałowe śluby to zawsze moment przełomowy w programie. Wtedy padają decyzje - czy związek przetrwa, czy uczestnicy wybiorą rozstanie. To właśnie tam widać największe emocje, gdy miłość staje twarzą w twarz z rzeczywistością.

Marta znała ten uczucie doskonale. Sama kilka miesięcy temu stała w ołtarzu z Damianem, który poznała w kabinach bez możliwości patrzenia. Powiedział "tak", ona też. A potem przyszła rzeczywistość.

"Miłość jest piękna, nawet gdy nie trwa wiecznie"

Po godzinie oglądania relacja Marty nabrała osobistego tonu. Influencerka nie mogła oprzeć się wrażeniu i postanowiła podzielić się swoją refleksją. Cytat, który wyplutła z serca, brzmiał jak osobiste wyznanie.

"Ja oglądająca cudze śluby w Love is Blind, bo miłość jest piękna i warto dla niej żyć. Mimo że nie zawsze trwa wiecznie" - napisała, a łzy płynęły jej po policzkach.

Nagranie pokazało, że jej własny ślub - ten, który się nie udał - nadal wzbudza silne emocje. Marta nie ukrywa bólu, ale też nie pogrąża się w rozpaczy. Zamiast tego wyciąga z tego wniosek: miłość warta jest przeżycia, nawet jeśli okaże się chwilowa.

Po programie znalazła swoją drogę

Marta od czasów udziału w "Love is Blind" zbudowała sobie niezależne życie. Prowadzi własny salon piękności, gdzie zajmuje się kosmetologią i pielęgnacją urody. Na Instagramie obserwuje ją ponad 200 tysięcy fanów, którzy śledzą jej codzienność - od porad beauty'ego po osobiste przemyślenia.

Tych przemyśleń jest coraz więcej. Fani doceniają szczerość Marty, zwłaszcza gdy mówi o rzeczach, które bolą.

Co na to fani? Czy uważają, że miłość zawsze warta jest ryzyka, nawet gdy nie trwa wiecznie? Komentarze pod relacją Marty mówią same za siebie.

Marta Frymer, fot. Instagram
© materiały prasowe
Damian Gawron, Marta Frymer, fot. Instagram.
© materiały prasowe
Marta Frymer fot. Instagram
© materiały prasowe
Marta Frymer, fot. Instagram
© materiały prasowe
Marta Frymer, fot. Instagram
© materiały prasowe
Marta Frymer, fot. Instagram
© materiały prasowe