Różowe bikini, lustro i płaski brzuch mamy dwójki dzieci. Marina Łuczenko opublikowała na InstaStories nagranie, przy którym większość komentujących napisała jedno: niemożliwe.
Różowe bikini, lustro i płaski brzuch mamy dwójki dzieci. Marina Łuczenko opublikowała na InstaStories nagranie, przy którym większość komentujących napisała jedno: niemożliwe.
Z Turcji prosto na Majorkę - i od razu w strój kąpielowy
Marina Łuczenko skończyła 36 lat i wygląda tak, jakby czas się przy niej zatrzymał. Piosenkarka i żona Wojciecha Szczęsnego najpierw wypoczywała w Turcji razem z rodziną i Bednarkami, a teraz - jak wynika z jej mediów społecznościowych - przeniosła się na Majorkę. Wakacyjne tempo nie zwalnia, a profil na Instagramie opływa w słoneczne kadry.
Najnowsze nagranie na InstaStories to krótkie lustrzane selfie. Marina stoi sama, nagrywa się w odbiciu i prezentuje to, co fani komentują najchętniej - wąską talię i płaski brzuch. Strój: różowy, dwuczęściowy, kuszący. Efekt: sekcja komentarzy w ogniu.
Mama dwójki dzieci - i co z tego?
Łuczenko jest mamą dwójki dzieci i - jak sama chętnie podkreśla - nie zamierza tego ukrywać ani tłumaczyć. Jej figura co roku wywołuje falę zachwytów i pytań o dietę, trening i "sekret". Tym razem Marina nie dała żadnej odpowiedzi. Nagranie mówi samo za siebie.
Wakacyjna seria zdjęć i filmików piosenkarki trwa już od kilku tygodni. Fani zdążyli zobaczyć ją przy basenie w Turcji, na łódce, przy stole z Bednarkami - a teraz w lustrze na Majorce w różowym bikini. Jeśli to jest urlop, to Marina odpoczywa bardzo fotogenicznie.
Co na to fani? Piszcie w komentarzach - czy figura Mariny robi na was wrażenie, czy wakacyjne bikini-posty gwiazd to już za dużo?

