Torebka za 120 tysięcy złotych, jedwabny top Pucci i Majorka w tle. Marina Łuczenko-Szczęsna nie robi połowicznych wakacji.

Wojciech Szczęsny skończył sezon w Barcelonie i najwyraźniej odrabia urlop z nawiązką. Najpierw Turcja, gdzie bramkarz zamieniał rękawice na kije golfowe, a teraz Majorka - ulubiona wyspa tych, których na nią stać. Marina towarzyszyła mu w obu wyjazdach i ani myśli ukrywać, w jakiej klasie to robi.

Komplet za 6 tysięcy złotych i torebka Hermès za fortunę

Marina opublikowała na Instagramie nagranie z mężem podpisane krótko: "Majorka z moim Wojtkiem". W hasztagach dorzuciła nazwy marek, które miała na sobie - Jacquemus, Hermès i Pucci. Redakcja Plotucha sprawdziła ceny i wyszło nam zawrotnie.

Największe wrażenie robi torebka. To klasyczny model Mini Kelly 20 od Hermèsa w jasnoniebieskim odcieniu. Na rynku wtórnym takie cuda kosztują od 17 do 30 tysięcy euro, czyli nawet 120 tysięcy złotych. Strój robi wrażenie mniejsze tylko dlatego, że zestawiamy go z czymś tak absurdalnym - jedwabny top z wiązaniem na szyi i bawełniane szorty z falbanką od Pucciego to razem niecałe 700 euro za górę i 650 za dół, co daje około 6 tysięcy złotych za komplet. Oba kawałki zdobi charakterystyczny nadruk Pucciego nawiązujący do kształtu orchidei.

Na Majorce Szczęśni trafili na znajomych

Okazuje się, że Majorka to w tym roku obowiązkowy punkt na mapie polskich piłkarzy. W tym samym hotelu co Szczęśni wypoczywał Jan Bednarek z Porto, znany z reprezentacji Polski. Jego żona Julia zamieściła na Instagramie serię zdjęć ze wspólnego wieczoru z Mariną i dorzuciła komentarz, że "nie mogą bez siebie żyć".

Lewandowscy jako pierwsi pokazali luksusowy urlop nad jeziorem Como we Włoszech. Szczęśni wybrali inny kierunek, ale poziom zbliżony. Oba duety rozumieją wakacje podobnie - drogo, słonecznie i z pełną dokumentacją na social mediach.

Pytanie tylko, czy Marina wzięła na Majorkę jeszcze jedną torebkę Hermès - bo ta w niebieskim to za mało na cały tydzień. Piszcie w komentarzach, czy też tak planujecie urlopy.