Maria Sadowska mówiła 'nie' do "Twojej Twarzy Brzmi Znajomo" przez kilka lat. Lęk przed skalą wyzwania paraliżował ją, mimo że głos miała niezawodny. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy trafiła na dno - zmęczenie, obawy, że publiczność ją zapomniała. Mąż przekonał ją, by spróbowała. I dziś nie żałuje ani sekundy.

Czemu przez lata mówił 'nie'?

Maria Sadowska miała jasne stanowisko: "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" to nie dla niej. W podcaście "Lustra" wokalistka ujawniła, że otrzymywała zaproszenia wielokrotnie, ale zawsze odmawiała. Powód? Strach przed skalą tego, co program wymaga. "Miałam już wcześniej kilka zaproszeń, ale zawsze odmawiałam. Myślałam, że to nie jest program dla mnie. Pamiętam, że jak oglądałam pierwszą edycję z Kasią Skrzynecką i mówiłam, że to jest tak trudne. Ten program to jest najtrudniejsza rzecz wykonawcza, którą można zrobić" - powiedziała. Nie chodzi o śpiew czy taniec - Sadowska miała kompleksy z aktorstwa. "Zawsze mówiłam, że nie jestem dobrą aktorką" - przyznała otwarcie.

Rok pełen wątpliwości. Mąż zmienił wszystko

Przed przyjęciem propozycji Sadowska znalazła się w trudnym miejscu. Ostatni rok był dla niej bardzo wymagający - brakowało jej energii, motywacji, a największy strach to była myśl, że publiczność o niej zapomniała. Siedziała w strefie komfortu i nie wiedziała, jak się z niej wyrwać. Wtedy zmienił się jej sposób myślenia. "Kiedyś powiedziałam sobie, żeby nigdy nie mówić nigdy. Drugą rzeczą, którą sobie zawsze obiecywałam to to, że będę wychodziła ze strefy komfortu, żeby nigdy się nie zasiedzieć tam gdzie jest dobrze, miło i przytulnie, bo wtedy się nie rozwijasz" - wyznała w podcaście. Po wielu przemyśleniach i (co najważniejsze) po namowach męża zdecydowała się zawalczyć o siebie.

W inauguracyjnym odcinku 23. edycji programu na antenie Polsatu Sadowska zaśpiewała utwór Sama Smitha. Okazało się, że była to decyzja przełomowa. "Koniec końców jestem mega szczęśliwa, że podjęłam to wyzwanie. Teraz mam ogromną energię, czuję się w zupełnie innym miejscu niż pół roku temu" - powiedziała piosenkarka. Co więcej, udział w programie zmienił jej perspektywę na zawód aktora. Dziś patrzy na aktorów zupełnie inaczej, z ogromnym szacunkiem do ich pracy.

Czy Maria Sadowska będzie kolejną gwiazdą, która zabłyśnie w transformacjach? Fani już czekają na kolejne odcinki.