Małgorzata Jurczak kilka dni temu nikt nie znał. Dziś wszyscy mówią o "Margarecie" - uczestniczce "Kochaj albo wróć" na TTV, która zakochała się w 26-letnim Tunezyjczyku. Związek o 32 lata różnicy to jedno - ale jak się okazuje, popularność już przynosi jej konkretne pieniądze.
Margareta podbija internet. Jaka jest jej historia?
58-letnia łodzianin poznała miłość swojego życia za granicą i zdecydowała się wziąć udział w programie TTV "Kochaj albo wróć". Ich związek? Kontrowersyjny - mówią różnymi językami, różnica wieku to 32 lata. Ale fakt - ludzie się zainteresowali. I jak. "Brrr", "travaj", "Tunisia samsz" - cytaty z "języka margaretańskiego" robi się memy. Margareta z dnia na dzień stała się ikoną internetu.
Coś w niej jest. Może autentyczność, może to, że gra sama sobą bez filutek. Fani nie mogą się nasycić. Jej filmiki osiągają spektakularne wyniki wyświetleń. A ona? Nie przejmuje się krytyką ani kpinami - bo wie, że popularność to zarobek.
Pierwsza gotówka już płynie. Ile zarabia Margareta?
Na Instagramie ma już prawie 33 tysiące obserwatorów. Pierwsze współprace? Marka odzieży sportowej, salon fryzjerski, sklep z odzieżą damską. Pojawiła się też w "Dzień dobry TVN". To nie przypadek - to strategia.
Filip Mecner, ekspert od wizerunku, mówi wprost: Margareta buduje markę osobistą na fali popularności. "Jej największe atuty to autentyczność oraz fakt, że wszystko, co robi, budzi zainteresowanie i emocje" - wyjaśnia specjalista w rozmowie z "Faktem".
I ile ona faktycznie zarabia? Mecner szacuje wartość jej pojedynczego postu reklamowego na 2 do 3,5 tys. zł. "Jeśli miałbym mierzyć jej wartość reklamową, to jest ona niższa niż w przypadku Bianki Chajzer, mniej więcej o połowę" - dodaje ekspert.
Ale uwaga - popularność może szybko zniknąć
Mecner ostrzega jednak: "Kluczowe będzie to, czy popularność zostanie z nią wtedy, gdy zgasną reflektory programu. Dziewięćdziesiąt procent uczestników tego typu programów po prostu znika. Byli, minęli."
Margareita ma szansę, jeśli sprytnie wykorzysta obecną chwilę. Ale za pół roku ktoś jeszcze będzie o niej pamiętać? Tego dowiemy się w ciągu najbliższych miesięcy. Na razie - liczba obserwatorów rośnie, a gotówka płynie. To wystarczy, żeby uśmiechać się do kamery i mówić "travaj".
Co na to fani? Uważacie, że Margareta ma szansę zostać prawdziwą celebrytką, czy to tylko 15 minut sławy?




