Hanna Żudziewicz siedziała na widowni. Kryształowa Kula z zeszłego roku - jej. Teraz obserwowała nowych uczestników i już wie, kto ją zainteresuje, ale nie powiada słowa.

Żudziewicz miała faworytów, ale nie zdrazi tajemnic

Zeszłoroczna zwyciężczyni "Tańca z gwiazdami" Hanna Żudziewicz pojawiła się na widowni pierwszego odcinka nowej edycji. Z bliska obserwowała, jak gwiazdy stawiają pierwsze kroki na parkiecie - i już wie, na kogo będzie zwracać szczególną uwagę. Tylko że tego nie mówi.

"Słuchajcie, ja mam swoich faworytów. Oczywiście ich nie zdradzam. Ja ich wszystkich znam. Wszystkich tancerzy, to wiadomo, ale też gwiazdy poznałam, oni są wszyscy super mili, więc uważam, że to nie byłoby fajne, jak bym powiedziała, do kogo najbardziej zabiło mi po live'ie serduszko, do których par" - wyznała Żudziewicz dla Party.

Typowe posunięcie. Jurorka wie, że ujawnienie faworytów mogłoby zostać źle zinterpretowane - albo jako brak obiektywizmu, albo jako stronniczość wobec znajomych. Lepiej trzymać karty przy piersi.

"Jeszcze wszystkich zaskoczą" - Żudziewicz widzi potencjał

Mimo że pierwszego odcinka jury nie oszczędzało (Mandaryna i Helena Englert dostały po 28 punktów, a Jasper Sołtysiewicz i Piotr Gumulec wypadli słabiej), Żudziewicz nie porzuca nadziei. Uważa, że dla wielu par to dopiero początek.

"Tym bardziej że to jest pierwszy odcinek, więc oni mają jeszcze czas, żeby się rozkręcić, pokazać w drugim stylu. Jest jeszcze czas na rozwój przede wszystkim. Jestem ciekawa, jak dalej się losy potoczą, jak sobie poradzą z kolejnymi tańcami, ze zmęczeniem, z presją czasu" - powiedziała tancerka.

I dodała: "Bardzo się cieszę, nie mogę się doczekać niedzieli i trzymam na razie kciuki za wszystkich".

Żudziewicz wie, o czym mówi. Zeszłe sezony pokazały, że gwiazdy, które wypadły średnio na początku, potrafiły się zbierać i robi się z nich poważne konkurentki. Presja, zmęczenie, nowe style taneczne - to wszystko przeszkody, które niektórzy pokonają, a inni nie.

Pierwsza niedziela już za nami. Kolejna czeka. I Żudziewicz będzie pilnie obserwować każdy krok.