Jechała busem z zespołem i chwaliła Skolima za szarm. Kilka tygodni później powiedziała o nim coś zupełnie innego.
Margaret nie kryje rozczarowania. W wywiadzie dla Plejady piosenkarka rozliczyła się z Skolimem publicznie - i zrobiła to bez owijania w bawełnę.
Co Skolim powiedział o artystach?
Skolim wypowiedział się krytycznie na temat pomysłu wprowadzenia dopłat do ubezpieczeń i emerytur dla twórców. Podczas transmisji live na swoim profilu stwierdził wprost: "Nie ma na to naszej racji (...). Nigdy na to nie pozwolę". Słowa 29-latka wywołały burzę w branży - część środowiska go poparła, ale większość nie przebierała w słowach.
Margaret trafiła w ten temat niemal przypadkowo. "Ostatnio jechałam busem z moim zespołem i rozmawialiśmy na temat Skolima. To było jeszcze przed aferą z artystami. Pamiętam, że powiedziałam wtedy, że co prawda robi on muzykę, której nie słucham, ale fajnie, że jest taki kulturalny i szarmancki" - zdradziła w rozmowie z Plejadą.
Potem przyszła afera i wszystko się zmieniło.
Margaret: już nie nagrałaby z nim piosenki
Piosenkarka przyznała, że po słowach Skolima o artystach jej sympatia do niego wyparowała. "Wydawało mi się, że to spoko koleś, taki słodziak. No ale po tym, co powiedział o artystach, zmieniłam zdanie" - powiedziała w tym samym wywiadzie dla Plejady. Dodała, że nie nagrałaby z nim wspólnego utworu - i ma ku temu konkretne powody.
Margaret uważa, że Skolim po prostu nie odrobił lekcji przed zabraniem głosu. Jej zdaniem upraszczał temat i pominął to, o co tak naprawdę chodziło w dyskutowanej ustawie. "Zrobiło mi się bardzo przykro (...). Przecież w tej ustawie chodziło o coś zupełnie innego" - oceniła.
Nie odmówiła sobie też szerszego komentarza. "Uważam, że warto byłoby pochylić się nad tą kwestią. Kultura jest naprawdę ważna. Musimy o nią dbać. Dyskusja na jej temat jest potrzebna, ale prowadzona w merytoryczny sposób, bez tych emocji, które ostatnio się pojawiły" - podsumowała w Plejadzie.
Skolim jak dotąd nie odniósł się publicznie do słów Margaret. Czy mu to wybaczy? Wygląda na to, że piosenkarka postawiła sprawę jasno - i na razie nie ma co liczyć na wspólny duet.
A wy - po której stronie tej dyskusji stoicie? Piszcie w komentarzach.




