Zaledwie 10 dni - i milion biletów sprzedane. Film 'Lalka' z Markiem Kondratem i Marcinem Dorocińskim w rolach głównych robi furorę w kinach. Producenci oficjalnie pochwalili się sukcesem w sieci.

Milion widzów w rekordowym tempie

Produkcja Macieja Kawalskiego zdmuchnęła konkurencję w pył. W ciągu 10 dni od premiery film przyciągnął do kin milion osób - to świadectwo tego, że polska literatura klasyczna wciąż ma moc. Twórcy nie kryli radości: "Każda Wasza wizyta w kinie jest dowodem, że wielkie dzieła literackie i spektakularne kino to połączenie ponadczasowe" - napisali na Instagramie.

Szczególnie imponujący był pierwszy weekend. W sam otwarciu tytuł obejrzało 387 tys. widzów - najlepszy wynik sezonu na polskim rynku. Pięć dni wystarczyło, by przebić barierę 620 tys. sprzedanych biletów. To oznacza, że widzowie głosowali nogami.

Dorociński i Kondrat zachwycili na ekranie

Obsada filmu to grający zespół aktorów. Marcin Dorociński i Marek Kondrat jako Stanisław Wokulski i jego świat - to rola, którą widzowie czekali. W sieci zawrzało od pochwał. "Ta gra aktorska to absolutne mistrzostwo. Czysty geniusz, genialnie oddane emocje w każdym najmniejszym geście" - pisała jedna z widzów na Instagramie.

Inni chwalili całą produkcję: "Świetna produkcja, byłam zachwycona. Polecam się wybrać"; "Plejada gwiazd, cudowne stroje, muzyka, obraz starej Warszawy - wszystko na poziomie" - komentowali fani.

Historia sprzed 50 lat wraca z impetem

Od premiery serialu Ryszarda Bera z 1975 roku minęło prawie pół wieku. Film Kawalskiego to trzecia ekranowa wersja powieści Bolesława Prusa, ale pierwsza taka, która trafiła do kin w formule pełnometrażowej. "Lalka" zajęła już 15. miejsce w zestawieniu najchętniej oglądanych polskich produkcji po 1989 roku, choć jej przygoda z widzami dopiero się zaczyna.

Co na to fani? Czy sami już trzymacie bilety do kina?