Mandaryna może mówić o tańcu i aktorstwie nie byle jak - za sobą ma wykształcenie na kierunku projektowania i reklamy na wydziale aktorskim. W rozmowie z 'Super Expressem' wokalistka nie krygowała się, oceniając talent Izabeli Kuny i przyznając, że sama wie, o czym mówi.
Mandaryna ma dyplom z wydziału aktorskiego
Marta Wiśniewska - bo takie jest prawdziwe imię i nazwisko Mandaryny - nie uczęszczała na zwykłą szkołę piosenki czy tańca. Gwiazda 'Tańca z gwiazdami' ukończyła policealne Studium Zawodowe Szkoły Projektowania i Reklamy na Wydziale Aktorskim przy Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania w Łodzi. To oznacza, że ma solidne podłoże do tego, by komentować umiejętności innych artystów.
Właśnie dlatego, gdy 'Super Express' zapytał ją o talent Izabeli Kuny, Mandaryna nie unikała odpowiedzi. "No i ja też skończyłam szkołę projektowania i reklamy na wydziale aktorskim, więc coś tam miałam z tym wspólnego. Niewiele, ale tak" - powiedziała bez owijania w bawełnę.
Kto powinien martwić się o finał?
W szóstym odcinku 'Tańca z gwiazdami' wyraźnie widać różnicę w poziomie uczestników. Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz zaprezentowali cha-chę do hitu Jennifer Lopez i otrzymali 34 punkty. Izabela Kuna natomiast razem z Michałem Bartkiewiczem zatańczyła tango argentyńskie, które wywołało wyraźnie większy entuzjazm jurorów - 40 punktów.
To druga "40" tego odcinka (pierwszą dostał Krzysztof Kwiatkowski z Sarą Jannicką). Fani spekulują, że zarówno Kuna, jak i Jannicka mają realną szansę dotarcia do finału. Może właśnie połączenie doświadczenia aktorskiego z umiejętnościami tanecznych będzie kluczem do sukcesu?
Czy Mandaryna miała rację?
Mandaryna poszła krok dalej - zamiast tylko chwalić Kunę, przyznała, że rozumie znaczenie wykształcenia artystycznego. Jej komentarz wskazuje na jedno: w 'Tańcu z gwiazdami' nie wystarczy przystojny wygląd czy popularne nazwisko. Trzeba też umieć się poruszać, odczytać muzykę i przekazać emocje publiczności.
Czy to wystarczy, by dotrzeć do końca? Czas pokaże. Na razie Izabela Kuna ma wyraźną przewagę w punktacji - a Mandaryna? Ta ma przed sobą szansę poprawienia wyniku w kolejnych odcinkach. Ale już teraz wiadomo - gwiazda wie, o czym mówi.



