Mandaryna postawiła sprawę jasno - z Polą Wiśniewską nie będzie rozmowy. Wokalistka, która niedawno wróciła do Michała Wiśniewskiego, w rozmowie z mediami rozprawiła się z plotkami o potencjalnym konflikcie między kobietami.
Mandaryna: żadnej konfrontacji
When asked about potential confrontation with Pola Wiśniewska, Mandaryna była kategoryczna. "Ale czemu miałybyśmy się konfrontować? Nie, nie było [konfrontacji]" - powiedziała w rozmowie z Plotkiem. Artystka wyraźnie dała do zrozumienia, że nie widzi powodu, by miała wdawać się w publiczną dyskusję z żoną Michała Wiśniewskiego.
Ta deklaracja przychodzi w momencie, gdy wokół sytuacji w rodzinie Wiśniewskich huczy od spekulacji. Pola Wiśniewska, wciąż żona producenta muzycznego, niedawno w felietonie Plotka wyznała, że nie pozwala sobie "wcisnąć wygodnej dla kogoś narracji". Jej słowa wywołały falę plotek na temat początków związku Mandaryny i Michała, którzy razem spędzili dekadę, zanim się rozstali.
Pola radzi sobie na swój sposób
Tymczasem sama zainteresowana stara się utrzymywać dystans od medialnego zamieszania. Pola Wiśniewska na Instagramie dzieli się swoimi sposobami radzenia sobie ze stresem - zwłaszcza w tak turbulentnym okresie. "Często pytacie mnie, co robię, kiedy wszystko przytłacza. Jak sobie radzę ze stresem, ze smutkiem i kiedy myśli jest za dużo. No więc jeżdżę autem" - wyznała na swoim profilu.
Wokalistka opowiadała, że jazda samochodem pomaga jej "poukładać to, co niepoukładane". Dodała tajemniczo, że ostatnio nie może korzystać ze swojej drugiej metody na stres - skakania na skakance. Co się za tym kryje, pozostaje zagadką.
A co z powrotem do Michała?
Mandaryna i Michał Wiśniewski postanowili dać sobie drugą szansę. Para nie kryje zadowolenia z decyzji - niedawno nawet wydała razem symboliczny utwór "Będzie było". Podobno wspierają się wzajemnie w zawodowych sukcesach i liczą na to, że tym razem będzie inaczej.
Tyle że droga do szczęścia przebiega przez pole minowe medialne. Mandaryna, która dziś triumfuje w "Tańcu z gwiazdami" jako uczestniczka, musiała się zmierzyć z całą falą komentarzy dotyczących jej powrotu do Wiśniewskiego. Podobno fani byli dla niej bezwzględni - "zawsze patrzyli, zawsze osądzali", jak sama wspominała w jednym z wywiadów.
Czy wszyscy zainteresowani będą mogli wreszcie odetchnąć z ulgą? Na razie Mandaryna daje do zrozumienia, że nie będzie paliwem dla plotkarskiego ognia. Jeśli chodzi o Polę Wiśniewską - ta preferuje spokój i jazdę samochodem.


