Zaczęło się od castingu. Kobieta z prawniczym wykształceniem i dwoma synami stanęła przed kamerą TVN i wygrała rolę, która zrobiła z niej jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Potem było jeszcze głośniej.

# Małgorzata Rozenek-Majdan: od castingu do in vitro. Wszystko, co wiemy

Zaczęło się od castingu. Kobieta z prawniczym wykształceniem i dwoma synami stanęła przed kamerą TVN i wygrała rolę, która zrobiła z niej jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Potem było jeszcze głośniej.

Casting, który zmienił wszystko

Małgorzata Rozenek trafiła do TVN przez casting - i to był strzał w dziesiątkę dla obu stron. Stacja szukała polskiej „Perfekcyjnej Pani Domu" i znalazła ją w kobiecie, którą przedstawiano widzom jako prawniczkę i mamę dwóch chłopców. Program ruszył w 2012 roku i od razu przykuł uwagę.

Formuła była prosta: Rozenek wkraczała do cudzych domów, oceniała, porządkowała, uczyła. Widzowie albo ją uwielbiali, albo nie mogli znieść. Nie było obojętnych. I właśnie o to chodziło.

To „Perfekcyjna pani domu" zbudowała jej markę - tę, którą dziś wszyscy znają. Bez tego castingu w 2012 roku nie byłoby ani kolejnych programów, ani milionów obserwujących, ani okładek.

Trzech synów - jak to się ułożyło?

Małgorzata Rozenek-Majdan ma trzech synów: Stanisława (ur. 4 czerwca 2006), Tadeusza (ur. 24 maja 2010) i Henryka (ur. 10 czerwca 2020). Stanisław i Tadeusz pochodzą z jej drugiego małżeństwa - z Jackiem Rozenkiem. Henryk jest synem jej i Radosława Majdana, za którego wyszła po raz trzeci.

Trzy lata starań i in vitro

Henryk nie przyszedł na świat łatwo. Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan starali się o dziecko przez trzy lata. Trzecia ciąża była efektem zapłodnienia metodą in vitro - co Rozenek-Majdan potwierdziła publicznie i wprost, bez owijania w bawełnę.

W Polsce temat in vitro od lat jest polityczną piłką. Ona powiedziała: tak, przeszłam przez to, i napisała o tym książkę zatytułowaną po prostu „In vitro". Jedno słowo w tytule, a ile za nim stało.

W 2019 roku para oficjalnie ogłosiła, że spodziewają się dziecka. Henryk przyszedł na świat 10 czerwca 2020 roku.

Imię jak z innej epoki - i to było zamierzone

Henryk. Nie Jakub, nie Szymon, nie Aleksander. Rozenek-Majdan w rozmowie z JastrząbPost tłumaczyła, że zależało jej, by trzeci syn miał tradycyjne imię - pasujące do Stanisława i Tadeusza. Stara polska szkoła, konsekwentna od początku.

Przed porodem zapowiadała, że urodzi na przełomie maja i czerwca 2020 roku, a potem doprecyzowała - początek czerwca. Henryk urodził się 10 czerwca 2020 roku.

Marka, która żyje własnym życiem

„Perfekcyjna pani domu" to był punkt startowy, ale Rozenek-Majdan nie zatrzymała się na jednym programie. Jej nazwisko - najpierw Rozenek, potem Rozenek-Majdan - stało się samodzielną marką: książki, social media, wywiady, okładki. Każde kolejne wydarzenie w jej życiu prywatnym trafiało na pierwsze strony.

Ona sama nigdy nie uciekała od kamer - raczej szła im naprzeciw. Ciąża, in vitro, narodziny Henryka - wszystko opowiadała publicznie, na własnych warunkach.

Co zostaje po ponad dekadzie w blasku fleszy?

Troje dzieci, marka zbudowana od zera na castingu, książka o in vitro - to nie jest przypadkowa kariera. Rozenek-Majdan wiedziała, co robi, kiedy szła na ten casting w 2012 roku. Albo przynajmniej szybko się nauczyła.

Śledzicie jej karierę od początku? Dajcie znać w komentarzach, który etap był waszym zdaniem najgłośniejszy.