Srebrna suknia z rozcięciem do uda, bolerko z białych piór i nogi, które kradną show. Małgorzata Potocka na gali Krzysztofa Gojdzia wyglądała dokładnie tak samo jak trzy lata temu na Telekamerach.
Mogłoby się wydawać, że po Telekamerach, jubileuszu teatru i finale „Tańca z Gwiazdami" ta suknia powinna już trafić na wieszak na dobre. Nic z tych rzeczy. Małgorzata Potocka, założycielka Teatru Sabat, wyciągnęła ją po raz kolejny - i znowu zrobiła nią furorę.
Ta sama suknia, inne gale
Długa, srebrzysta kreacja z odważnym rozcięciem to wyraźny faworyt garderoby 78-latki. Potocka miała ją już na sobie na rozdaniu Telekamer, na gali z okazji 25-lecia Teatru Sabat i w finale 16. edycji „Tańca z Gwiazdami". Teraz wróciła w niej na galę organizowaną przez lekarza i celebrytę Krzysztofa Gojdzia. Do sukni jak zwykle dołożyła bolerko z białych piór - jej znak rozpoznawczy, bez którego nie rusza się na żadne ważniejsze wyjście.
Trzeba przyznać: kobieta wie, co jej służy. Rozcięcie eksponuje nogi, które - jak zgodnie przyznają komentujące - wyglądają na o wiele młodsze niż metryka mogłaby sugerować. Potocka jest absolwentką Warszawskiej Szkoły Baletowej, przez dekady związaną z rewią, więc formę trzyma od lat.
Pasja zamiast odpoczynku
Sama Potocka na temat swojego trybu życia nie pozostawia złudzeń. W wywiadzie dla Newserii mówiła wprost: "Jak się robi teatr z pasji i miłości, to nie trzeba odpoczywać. Odpoczywa się tutaj, spotykając się z publicznością".
Teatr Sabat, który otworzyła w 2001 roku, poprzedził pięcioletni Klub Tango - wcześniejszy projekt rewiowy w Warszawie. Media przez lata skupiały się bardziej na jej życiu prywatnym niż artystycznym, ale Potocka konsekwentnie kieruje rozmowę z powrotem na scenę i pracę.
Niechcący wpisała się też w trend slow fashion - ta sama stylizacja na kilku różnych galach to w 2024 roku gest, za który influencerki zbierają pochwały w internecie. Potocka robi to po prostu dlatego, że lubi tę sukienkę. I szczerze - trudno jej się dziwić.
Czy 78-latka w rozcięciu na udzie to odwaga, styl, czy po prostu świadomość własnych atutów? Piszcie w komentarzach.


