Srebrne guziki, militarne przeszycia i oliwkowa zieleń - Małgorzata Ostrowska-Królikowska wróciła na salony tak, jakby nigdy nie wychodziła.
Nie trzeba było długo czekać, żeby wiedzieć, że to ona jest gwiazdą odcinka. Aktorka znana przede wszystkim jako Grażynka z "Klanu" pojawiła się w niedzielnym programie "Halo tu Polsat" po wyraźnej medialnej przerwie - i od razu przykuła wzrok.
Kurtka jak z teledysku
Ostrowska-Królikowska postawiła na oliwkowozieloną kurtkę w militarnym stylu, ozdobioną dekoracyjnymi przeszyciami i rzędami srebrnych guzików na froncie. Fani w komentarzach natychmiast skojarzyli look z nowym filmem o Michaelu Jacksonie - i trudno się dziwić. Mundurowe fasony wracają do mody od kilku sezonów, ale nie każdy potrafi je nosić z taką klasą.
Całość dopełniły ciemne jeansy i jasna bluzka. Żadnego przesytu, żadnego chaosu - stylizacja prosta, ale wyrazista.
Pięcioro dzieci, czworo wnucząt i powrót przed kamerę
Ostrowska-Królikowska ma za sobą kilka naprawdę intensywnych lat. Jest wdową po Pawle Królikowskim, z którym doczekała się pięciorga dzieci: Antoniego, Jana, Julii, Marceliny i Ksawerego. Do tego czworo wnucząt. W 2024 roku wzięła udział w 14. edycji "Tańca z Gwiazdami" w Polsacie - wtedy też fani przypomnieli sobie, że tęsknili za jej obecnością na ekranie.
Karierę zaczynała we wrocławskiej filii PWST, potem przez lata grała w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Ale to rola Grażynki Lubicz w "Klanie" zrobiła z niej twarz polskiej telenoweli przez całe pokolenie.
Jeden niedzielny program, jedna kurtka i połowa internetu przypomniała sobie, dlaczego ją lubi. Przypadek?








