Maja Ostaszewska ma dla swoich kolegów z branży jedno pytanie - dlaczego nie oglądają własnych filmów? Podczas premiery nowej 'Lalki' aktorka wyznała, że tego po prostu nie potrafi zrozumieć.
# Ostaszewska gani kolegów. Czemu aktorzy nie oglądają siebie na ekranie?
Maja Ostaszewska należy do grona najbardziej świadomych zawodowo aktorek w Polsce. To ona, którą znamy z roli Małgorzaty w serialu 'Na dobre i na złe', a ostatnio mogliśmy ją zobaczyć na dużym ekranie w nowej filmowej wersji 'Lalki' w reżyserii Macieja Kawalskiego, gdzie wcieliła się w Baronową Krzeszowską.
Ta świadomość swojej pracy sprawiła, że podczas rozmowy z magazynem 'Viva!' zabrała głos w sprawie, która ją wyraźnie irytuje. Mowa o aktorach, którzy unikają oglądania siebie na ekranie.
'Nie mogę tego zrozumieć' - mówi wprost
Ostaszewska nie kryje swojej dezaprobaty dla takiego podejścia do zawodu. 'Wiem, że część aktorów w ogóle się nie ogląda. Ja tego nie mogę zrozumieć, bo to jest nasza praca' - powiedziała bez owijania w bawełnę. Jej zdaniem oglądanie się na ekranie to kluczowy element rozwoju zawodowego.
'Wydaje mi się, że kiedy się obserwujemy, to możemy się rozwijać, bo widać, co się udało, a co się nie udało' - wyjaśniła aktorka. To nie jest dla niej kwestia ego czy narcyzmu - to czysty profesjonalizm.
Podczas pierwszego seansu filmu, w którym się pojawia, Ostaszewska przygląda się sobie z dużą dozą krytycyzmu. Ale nie chodzi o samodoszczypywanie się. 'Za pierwszym razem na ogół patrzę na siebie bardzo krytycznie, ale nie z takim dokuczaniem sobie, ale żeby sprawdzić, co zadziałało, o czym na przyszłość warto pamiętać' - tłumaczy.
Wraca do starych ról, żeby się rozwijać
Gwiazda przyznała również, że regularnie powraca do swoich filmów sprzed lat. To pozwala jej spojrzeć na własne kreacje z dystansu i innej perspektywy. Czasami, po latach, znacznie lepiej ocenia role, które kiedyś uważała za słabsze.
Taka postawa Ostaszewskiej - świadoma, refleksyjna, zawodowa - kontrastuje z podejściem tych aktorów, którzy wolą nie widzieć siebie na ekranie. Czy ma rację? Fani branży zdają się być po jej stronie - wielu uważa, że oglądanie się to naturalna część zawodu.




