Cezary Żak obserwował wojnę, którą rozpętały dwie 'Lalki' - Netfliksa Pawła Maślony i kina Macieja Kawalskiego. Gwiazdor 'Rancza' zagrał w kinowej wersji obok Marcina Dorocińskiego i Marka Kondrata, a teraz rozstrzygnął spór jednym zdaniem.

# Cezary Żak rozprawiał się z obu 'Lalkami'. Wyrok jest jasny

Polska plotkarnia żyje dwiema ekranizacjami klasyka Bolesława Prusa. Serial Netfliksa z Tomaszem Schuhardtem i Sandrą Drzymalską podzielił widzów - jedni zachwyceni scenariuszem, inni zbulwersowani potocznym dialogiem i odejściem od tekstu oryginalnego. Kinowa 'Lalka' Macieja Kawalskiego dopiero ruszył na ekrany kin, a już padły pierwsze werdykty.

Cezary Żak, który pojawia się w kinowej wersji, wziął słowo w podcaście "Imponderabilia". Nie był dyplomatą.

Żak: Serial jest inny, ale film bliższy Prusowi

Aktor przyznał, że zawsze wiedział - obie adaptacje pójdą zupełnie innymi ścieżkami. "Cała Polska żyje 'Lalką' netfliksową i strasznie dużo się narodziło recenzentów. Ja się cieszę, że powstały dwie 'Lalki'. Wiedziałem, że ta netfliksowa będzie inna" - powiedział w podcaście. Luźna interpretacja książki przypadła mu do gustu - to było odważne, ale świadome.

Ale teraz przyszedł moment na zderzenie głów. "Obejrzałem prawie całą i bardzo mi się podoba. Grane jest fenomenalnie, natomiast się bardzo różni od naszej. To tylko tyle mogę powiedzieć" - dodał o serialu Maślony. Słowa "fenomenalnie", ale "różni się" - to jak schludne uderzenie w policzek.

Kinowa wersja dostała od Żaka kompliment innego kalibru. "Ta jest zdecydowanie bardziej kanoniczna, bliższa oryginałowi, co ja absolutnie doceniam" - rozstrzygnął. Macieja Kawalskiego wizja trafia dokładnie w to, co mogło nie spasować w Netfliksie - wierność tekstowi, atmosfera epoki, architektura powieści.

Dwie drogi, jeden klasyk

Co ciekawe, Żak nie złośliwił. Zrozumiał logikę obu projektów. Serial to reinterpretacja dla współczesnego widza, film to návrat do Prusa. Jedno nie musi niszczyć drugiego - mogą współistnieć jak dwie wersje piosenki tego samego artysty.

Ale dla purystów książki odpowiedź jest klarowna. Jeśli Cię nie przekonał Schuhardt i Drzymalska, a szukasz Prusa w całej krasie - kinowe kino czeka na Ciebie. Żak już tam był i wrócił z wiadomością: to warte czasu.

Co sądzicie - serial czy film? Fanów 'Lalki' powinno być dwa razy więcej niż przed miesiącem.