Maja Golec miesiącami serwowała fanom urywki i zapowiedzi. W końcu powiedziała wprost, o co chodzi.
Córka Pawła Golca z duetu Golec uOrkiestra od dawna buduje własną karierę muzyczną - i robi to na własnych zasadach. Studia z wokalistyki jazzowej, pięć singli na koncie i rzesza wiernych fanów. Teraz ogłosiła coś, czego nikt się nie spodziewał.
Maja Golec ujawniła tajemniczego partnera muzycznego
Nowym singlem Mai jest utwór "Chcę tu być", a przy jego produkcji stanęła do współpracy z formacją Backstage BrassBand. Brzmi abstrakcyjnie? Niekoniecznie - w tym zespole gra jej rodzony kuzyn Bartek Golec, najstarszy syn Łukasza i Edyty Golec. Wszystko zostaje w rodzinie.
"Teraz już oficjalnie. Maja Golec x Backstage BrassBand" - napisała na Instagramie, ujawniając jednocześnie datę premiery singla: 23 czerwca. W komentarzach natychmiast pojawiły się gratulacje od samego Golec uOrkiestra: "Trzymamy kciuki".
Fani nie kryją entuzjazmu. Pod postem posypały się komentarze: "Wspaniały teledysk i muzyka, gratuluję!", "Jest moc", "Przepiękne", "Lecim".
Paweł Golec nie był zachwycony karierą córki - na początku
Droga Mai do muzyki nie była usłana różami. Tata - który sam doskonale wie, jak wygląda życie pełnoetatowego artysty - podobno starał się odwieść córkę od tego pomysłu. Bez skutku.
"Czułam, że to jest moja droga i że chcę iść w tę stronę. Nie znałam niczego innego, bo od najmłodszych lat ta muzyka, ten świat artystyczny był mi bliski" - mówiła Maja w wywiadzie dla tvn.pl.
Dziś Paweł Golec jest jednym z jej największych fanów. "Z tatą rozmawiam o tych utworach, pokazuję mu wszystkie jakieś tam nowości, bo po prostu cenię też ich rady. Wspierają mnie w tym mocno" - dodała w tym samym wywiadzie.
Co ciekawe, przy nowym singlu sławny tata nie przyłożył ręki - za to zrobił to kuzyn Bartek, który podobnie jak Maja od lat buduje własną muzyczną ścieżkę z dala od medialnego szumu.
Czy rodzinna współpraca przyniesie Mai przełom, na który czeka? Fani już mają odpowiedź - i jest nią jedno słowo z komentarzy: "Lecim".



