Wierzyła, że los zsłał jej mąża osobiście. Niestety los zawiódł - Maja Frykowska (48 l.) jest w trakcie rozwodu, a powodem okazała się zdrada. W rozmowie z 'Pytaniem na śniadanie' celebrytka nie ukrywała bólu.
Od jacuzzi z "Big Brothera" do rozpadu małżeństwa
Maja Frykowska zapisała się w pamięci telewidzów jako Agnieszka - uczestniczka 3. edycji "Big Brothera" i słynna scena w jacuzzi. Wtedy jeszcze nosiła stare imię. W 2010 roku zdecydowała się na symboliczną zmianę - Urząd Stanu Cywilnego w Łodzi zarejestrował nowe personalia. Chciała zerwać z przeszłością na dobre.
W książce "Pokonaj siebie" i wywiadzie dla "Vivy" opowiadała, jak modliła się do losu. Szukała mężczyzny, który zmieni jej życie. "Powiedziałam: jeśli nie dasz mi dobrego, swojego człowieka, to ja w końcu naprawdę źle skończę. Kiedy odpaliłam Facebooka, rzeczywiście pojawił się ktoś" - wspominała wówczas. Pytała los, czy to będzie jej mąż. I otrzymała odpowiedź - tak, będzie.
Ślub odbył się 12 kwietnia 2014 roku. Rok później na świecie pojawiła się ich córka. Maja zapewniała mediów, że rodzina dała jej oparcie i cel, jakich szukała przez całe życie. "Dostałam dużo więcej - rodzinę, której zawsze szukałam. Nauczyłam się siedzieć w domu, gotować, być żoną i matką" - wyznała z przekonaniem.
Zdrada zamiast przeznaczenia
Sielanka trwała krócej, niż się spodziewała. Na początku tego roku wyszło na jaw, że Maja i jej mąż się rozstają, a przebieg rozprawy jest burzliwy. Celebrytka nie poprzestała na milczeniu - w "Pytaniu na śniadanie" otwarcie mówi o powodzie: zdradzie.
"Zdrada to jest chyba najbardziej obrzydliwa sytuacja, jaka może nas spotkać. Jest to bardzo trudny temat dla mnie. Jestem w trakcie tej sytuacji, jestem w trakcie rozwodu" - przyznała Frykowska. Co ją bolało najbardziej? Nie zdołała zauważyć zmiany wcześniej.
"Jest bardzo duże wyparcie w momencie, kiedy dzieje się zdrada. Człowiek w ogóle tego nie widzi. A potem nagle zderza się z rzeczywistością. Ciężko nie mieć pretensji do siebie" - mówiła, walcząc ze łzami. Celebrytka nie ukrywa bólu, ale i nie zamierza grać ofiary - mówi wprost o kulisach rozpadu związku.
Co dalej dla Mai? Wciąż jest w procesie rozwodu. Czy kiedyś znowu będzie wierzyć w los?



