Polska kinematografia straciła dwóch gigantów. Mariusz Łukomski, założyciel Monolith Films, i Ryszard Pawlicki, legendarna postać dystrybucji filmowej, odeszli od nas - poinformowała firma na swoich profilach społecznościowych w czwartek wieczorem.

Podwójna tragedia w Monolith Films

Śmierć Mariusza Łukomskiego i Ryszarda Pawlickiego to dla polskiego kina strata nie do wymiary. Obaj mężczyźni przez dekady kształtowali oblicze krajowego rynku audiowizualnego, sprowadzając do kin setki produkcji światowego kaliber. Monolith Films, który Łukomski założył w latach 90., stał się najpotężniejszym dystrybutorem filmów zagranicą - pracowali z DreamWorks, Lions Gate, Studiem Ghibli.

"Pogrążeni w smutku żegnamy dwa filary naszej firmy" - napisali pracownicy na Instagramie. "Dziękujemy za wszystkie wspólne momenty, za Waszą mądrość, życzliwość i ogromne poczucie humoru, które na zawsze pozostaną częścią historii Monolith Films".

Kim byli Łukomski i Pawlicki?

Mariusz Łukomski to człowiek, który zmienił polskie multipleksy. W czasach, gdy kino wydawało się domeną monopolu państwowego, on pojawił się z wizją niezależnej dystrybucji. Przez 30 lat wprowadził do polskich kin tysiące tytułów - od blockbusterów po arcydzieła autorskie. W branży uznawany był za pioniera, człowieka bez którego polska kinematografia XX i XXI wieku byłaby zupełnie inna.

Ryszard Pawlicki działał na tym samym polu, ale z innej strony - zajmował się dystrybucją kinową. To dzięki niemu setki filmów zagranicznych znalazło drogę do polskich kin. Obaj mężczyźni współpracowali przez lata z Polskim Instytutem Sztuki Filmowej.

"Kluczowa postać polskiego rynku"

Polski Instytut Sztuki Filmowej wydał oświadczenie, które mówi o skali utraty. "Mariusz Łukomski był jedną z kluczowych postaci polskiego rynku audiowizualnego po 1989 roku" - czytamy. "Jego wiedza, biznesowa odwaga oraz wieloletnia praca w Radzie PISF miały ogromny wpływ na kształt i profesjonalizację polskiej branży filmowej".

Ta sama instytucja potwierdziła, że straciła także Ryszarda Pawlickiego - "cenionego i zasłużonego dystrybutora filmowego, który przez dekady pracował z oddaniem dla polskiego kina".

Jak reaguuje branża?

Pod postami żałobnymi na Instagramie Monolith Films zaroiło się od słów współczucia od kolegów z branży, producentów i kinemanów. Dla wielu to koniec pewnej epoki - epoki, gdy polskie kino umiało się bić z zachodem, gdy dystrybutorzy byli wizjonerami, a nie tylko biurokratami.

To podwójnie bolesny moment dla środowiska, które i tak przeżywa trudne czasy. Dla wielu w branży Łukomski i Pawlicki to byli przewodnicy, ludzie, którzy pokazywali, jak robić biznes z pasją, a nie tylko kalkulacją.

Co dalej z Monolith Films? Na razie firma nie poinformowała o swoich planach. Zapewne to decyzja dla następnych dni - zarówno dla rodzin, jak i dla zespołu, który stracił właśnie dwie legendy jednocześnie.

Dolly Parton, fot. Instagram
Dolly Parton, (© Instagram)
Mariusz Łukomski, fot. AKPA
Mariusz Łukomski, (© AKPA)
Mariusz Łukomski, Luc Besson, fot. AKPA
Mariusz Łukomski, Luc Besson, (© AKPA)