Savannah Guthrie zapytała wprost. Jennifer Lopez westchnęła, uśmiechnęła się i ucięła temat w trzech zdaniach.
Jennifer Lopez ma nowego partnera ekranowego i internet natychmiast wziął się do roboty. Brett Goldstein - aktor znany z serialu 'Ted Lasso' - gra u jej boku w nadchodzącym rom-comie Netfliksa 'Biurowy romans'. Ich ekranowa chemia okazała się zbyt dobra i fani od razu zaczęli spekulować, że coś między nimi iskrzy również poza planem.
Goldstein sam dolał oliwy do ognia. Przy wyborze partnerki do filmu nie miał wątpliwości - jak przyznał publicznie, on i współtwórca scenariusza bez wahania wskazali J.Lo jako najlepszą gwiazdę komedii romantycznych. Miłe, ale wystarczyło, żeby internet ruszył z teorii spiskowych.
Lopez: 'Nie jesteśmy parą'
Podczas promocyjnej wizyty w programie 'Today' prowadząca Savannah Guthrie postanowiła nie owijać w bawełnę i zapytała oboje wprost - czy ich relacja wykroczyła poza ramy zawodowe. J.Lo nie dała się zaskoczyć.
'Nigdy nie zdarza się, żebym była widziana z kimś lub pracowała z kimś i nie próbowano by mnie z tą osobą łączyć' - powiedziała aktorka w programie 'Today'. Dla przykładu przywołała plotki o romansie z Kevinem Costnerem. 'To się zdarza cały czas. Nie oznacza to, że to prawda' - dodała.
Guthrie jednak nie odpuszczała i zapytała wprost, czy Lopez z kimś się spotyka. Odpowiedź była krótka: 'Nie jesteśmy parą'.
Szczęśliwa singielka po Afflecku
Jennifer Lopez jest singielką od sierpnia 2024 roku, kiedy złożyła pozew o rozwód z Benem Affleckiem. Wcześniej była związana m.in. z Markiem Anthonym i Chrisem Juddem. Brett Goldstein z kolei był ostatnio kojarzony z brytyjską komiczką Beth Rylance.
Oboje tłumaczą, że łączy ich wyłącznie przyjaźń i zawodowy szacunek. Pytanie, czy internet im uwierzy - szczególnie po premierze filmu, gdy sceny romantyczne trafi do sieci.
Co myślicie - ekranowa chemia to ekranowa chemia, czy jednak coś więcej? Dajcie znać w komentarzach.



