Lila Janowska nie będzie się godzić. Influencerka w rozmowie z Kozaczkiem definitywnie zamknęła drzwi przed możliwością pojednania z Fagatą - padły słowa, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości.
# Konflikt bez kompromisu
Lila Janowska i Fagata - dwie popularne twórczynie internetowe, których spór przykuł uwagę fanów. W grę wchodziły nie tylko wymiana zdań w sieci, ale i zapowiadane przez Fagatę kroki prawne. Teraz Lila postanowiła rozwiać wszelkie spekulacje na temat ewentualnego pojednania.
W rozmowie z redakcją Kozaczka influencerka usłyszała wprost pytanie: czy miała już szansę porozmawiać z Fagatą i czy doszło między nimi do pogodzenia się? Odpowiedź była krótka jak nóż.
Nie, nie, nie rozmawiałyśmy, nie gadałyśmy, nie dostałam żadnego pozwu, więc nie wiem - powiedziała Lila Janowska.
Ale to nie wszystko. Kiedy dopytaliśmy, czy mimo braku kontaktu byłaby choć trochę otwarta na ewentualne porozumienie w przyszłości, padły słowa, które definitywnie zamknęły dyskusję.
Nie, odcinam - stwierdziła bez wahania.
# Pozew? Na razie nic
Janowska nie zostawiła pola do interpretacji. Z jej wypowiedzi wynika jasno - na obecnym etapie nie ma zamiaru szukać kompromisu ani odbudowywać relacji z Fagatą.
Influencerka poruszyła też temat zapowiadanych przez konkurentkę kroków prawnych. Podkreśliła, że do tej pory nie otrzymała żadnego pozwu. Nie spekulowała przy tym, czy dokument może pojawić się w przyszłości - ograniczyła się do faktów.
Nie rozmawiałyśmy, nie gadałyśmy, nie dostałam żadnego pozwu - zaznaczyła.
Janowska zamknęła temat bez dodatkowych szczegółów dotyczących wcześniejszego konfliktu. Nie próbowała odpowiadać na kolejne publiczne deklaracje Fagaty. Jej stanowisko jest krystalicznie czyste - przynajmniej na razie przestrzeni na odbudowanie tej relacji nie będzie.
Co sądzą o tym fani? Czy dla Was pojednanie między nimi byłoby możliwe, czy Lila ma rację, żeby definitywnie się wycofać?
Zobacz na Instagramie







