Polska przegrała ze Szwecją 1:3, a Lewandowski siedział na ławce aż do 88. minuty. Ale to nie był koniec jego wieczoru - po meczu zrobił coś, co chłopak będzie wspominać całe życie.
# Lewandowski i mały kibic. Ten moment rozbroił Internet
Poniedziałkowy wieczór na Strawberry Arenie w Sztokholmie nie przyniósł Biało-Czerwonym radości. Porażka 1:3 ze Szwecją bolała, a kapitan reprezentacji spędził większość meczu na ławce rezerwowych. Jan Urban wstawił Lewandowskiego dopiero w 88. minucie - zbyt późno, by cokolwiek zmienić.
Ale Robert miał inny plan.
Gol dla kibiców, koszulka dla chłopca
Za ostatnim gwizdkiem, zamiast zniknąć w tunelu, 38-latek podszedł prosto do trybun. Zdjął meczową koszulkę i przekazał ją jednemu z polskich małoletnich fanów. Scena trwała sekundy, ale zarejestrowała ją kamera - nagranie obiegło media i social media w kilka minut.
Chłopiec nie potrafił ukryć emocji. Objął trykot reprezentanta Polski z takim uśmiechem, że nawet przegrana nagle przestała mieć znaczenie. Dla tego dzieciaka wieczór zmienił się z porażki w trofeum.
Dlaczego ten gest ma znaczenie
Lewandowski od lat słynie z takich gestów - podpisywania piłek, selfie z kibicami, czasu poświęcanego fanom. W tym przypadku jednak chodzi o coś więcej niż PR. W momencie, gdy zespół przegrał, gdy sam siedział na ławce, zamiast szukać wymówek - poszedł do trybun i dał dziecku coś, co zapamięta na całe życie.
Koszulka jednego z najwybitniejszych polskich piłkarzy w historii stała się dla chłopca pamiątką, którą przechowywać będzie pewnie w ramce na ścianie pokoju. A Lewandowski? Dla niego to była chwila, którą zapamiętają wszyscy.
Co dalej?
Reprezentacja czeka na ostatni mecz eliminacji. Lewandowski będzie chciał się zrehabilitować - zarówno sobie, jak i kibicom, którzy wciąż w niego wierzą. Może tym razem będzie miał więcej niż 2 minuty na boisku.



