Ronaldinho po lewej, Djoković po prawej, Lewandowski pośrodku. Nasz kapitan nie traci czasu w Ameryce.

Robert Lewandowski zamienił Barcelonę na Chicago i najwyraźniej nowe życie za oceanem mu służy. Na finale Mistrzostw Świata FIFA 2026 w East Rutherford w New Jersey pojawił się nie jako widz z tłumu, lecz jako gość honorowy - zaliczył Gold Carpet i wylądował w towarzystwie, które robi wrażenie nawet na kimś, kto futbolem się nie interesuje.

Lewandowski w Nowym Jorku: kto był obok?

Na zdjęciach wrzuconych przez Lewego na Instagram widać go kolejno z Ronaldinho, Cristiano Ronaldo i Novakiem Djokoviciem. Trzy legendy sportu w jednym kadrze z polskim napastnikiem - nie każdy może pochwalić się taką galerią z jednego wyjazdu. Finał mundialu w New Jersey przyciągnął tłumy znanych twarzy, ale Lewy wyraźnie trafił do pierwszego rzędu.

Piłkarz pokazał fanom nie tylko trybunę stadionu. Na Instagramie zamieścił też kadry z samego Nowego Jorku - miasto jako tło, sport jako pretekst, a towarzystwo mówi samo za siebie.

Chicago, mundial i co dalej?

Lewandowski oficjalnie zakończył rozdział z Barceloną i przeniósł się do Chicago Fire. Przeprowadzka za ocean oznacza nowy klub, nową ligę i nowe otoczenie - ale jak widać, kontakty z absolutną śmietanką światowego sportu zostają. Zresztą, finał MŚ 2026 rozgrywany na amerykańskiej ziemi to idealna okazja, żeby pokazać się w nowym środowisku z jak najlepszej strony.

Anna Lewandowska na razie kibicuje z daleka - kilka dni temu sama bawiła się na koncercie Bad Bunny'ego. Lewandowscy w USA robią każde swoje.

Czy Chicago Fire zrobiło dobry transfer, sprowadzając Lewego? Sądząc po tym, kto teraz mu ściska rękę na imprezach - przynajmniej towarzysko jest z górki. A wy jak myślicie - Lewy w MLS to strzał w dziesiątkę czy zmierzch kariery? Dajcie znać w komentarzach.

Robert Lewandowski podbija USA
© Instgaram
Robert Lewandowski
© Instgaram
Robert Lewandowski i Ronaldinho
© Instgaram
Robert Lewandowski
© Instgaram
Robert Lewandowski i Ronaldo
© Instgaram
Robert Lewandowski
© Instgaram