Na Narodowym było gorąco - i to nie tylko na murawie. Podczas starcia Polska-Rumunia strefa VIP pękała w szwach od celebrytów. Rodzina Lewandowskiego nie spuszczała oka z kapitana, a Paweł Domagała cały mecz trzymał się swojego smartfona.
Gwiazdy show-biznesu na stadionie
Mecze reprezentacji Polski na PGE Narodowym to od lat tradycyjna przystanę dla stołecznej śmietanki towarzyskiej. Tym razem, podczas emocjonującego starcia z Rumunią, celebryci zajęli pierwsze rzędy trybun VIP. Okazało się, że kibicowanie polskiej kadzie to nie tylko obowiązek patriotyczny, ale też doskonała okazja do pokazania się publicznie.
Lewandowscy nie przegapili żadnego ruchu
Rodzina Roberta Lewandowskiego, jak zawsze, siedziała z całą atencją. Mama piłkarza, Iwona Lewandowska, wraz z partnerem Jackiem Zwoniarskim, oraz brat żony Roberta - Piotr Stachurski - śledzili każdy ruch kapitana na boisku. To już tradycja: gdy Lewa gra na Narodowym, jego bliscy są na trybunach. W tym sezonie rodzina nie zawiodła.
Domagała z aparatem, Maserak z poważną miną
Paweł Domagała pojawił się w luźnej, granatowej kurtce i praktycznie nie wypuścił ze swoich rąk smartfona. Przez całe spotkanie celował obiektywem w kierunku boiska - najwyraźniej każdy moment wydawał mu się wart uwiecznienia. Swojej obecnością zaszczycił również Rafał Maserak. Słynny tancerz, znany z Tańca z Gwiazdami, przyglądał się "tanecznym" umiejętnościom piłkarzy z niezwykle skoncentrowanym, wręcz zaniepokojonym wyrazem twarzy.
Kto jeszcze pojawił się na stadionie?
Wśród kibiców z show-biznesu znalazł się też Michał Marszał, Grzegorz Krychowiak oraz Jakobe Mansztajn. Wszyscy przyszli wspierać biało-czerwonych w walce z rywalami. Strefa VIP pękała w szwach - każdy chciał być bliżej akcji, każdy chciał być widzialny dla kamer.
Mecz to nie tylko sport - to spektakl, w którym celebryci grają równie ważną rolę co sami piłkarze. Stadion Narodowy znowu stał się wybiegiem dla gwiazd, które chciały pokazać swoją patriotyczną twarz i oczywiście - być fotografowane.
Co na to fani? Czy zauważyliście swoich ulubionych celebrytów na trybunach?

