Leszek Lichota nie czekał długo. Kilka tygodni po rozstaniu z Ilonę Wrońską aktor pojawił się z nową partnerką - Katarzyną Baran, stylistką i kostiumografką. W ostatni weekend para wybrała się do Zielonej Góry i wszystko pokazała w sieci.
Rozstanie jak grom z jasnego nieba
Koniec ubiegłego roku przyniósł szok fanom "Na Wspólnej". Leszek Lichota i Ilona Wrońska, para znana z serialu, która przez lata uchodzą za idealny związek - rozstali się. Poznali się na planie, doczekali się dwójki dzieci, nigdy się nie pobrali. Oboje zawsze podkreślali, że papier nie jest im do szczęścia potrzebny. Fani byli w szoku. Ale szok miał się dopiero zacząć.
Bo Lichota nie zaczął płakać do poduszki. Na początku grudnia pojawił się na premierze filmowej z nową ukochaną - piękną blondynką, która od razu przyciągnęła uwagę fotografów. Para nie unikała wspólnych zdjęć. Wkrótce media ustalił, że nową wybraną serca aktora jest Katarzyna Baran, znana z branży mody i telewizji. Pracuje jako kostiumografka i stylistka dla produkcji TVN.
Zielona Góra, romantyka i Instagram Stories
W miniony weekend Lichota i Baran wybrali się do Zielonej Góry. Chcieli odpocząć od miasta, od kamer, od wszystkiego - ale zdecydowali się pokazać to w mediach społecznościowych. Obie relacje na Instagramie pełne były wspólnych kadrów: restauracja, wino, ich ukochany pies. Typowy romantyczny weekend, tyle że oglądany przez tysiące obserwatorów.
Baran, jako osoba związana z modą, nie zawiodła w kwestii stylizacji. Na wieczorne wyjście wybrała jasny, swobodny zestaw - długą spódnicę, czapkę z daszkiem, luźny strój, który krzyczał: "jestem w urlopie, ale zawsze stylowo". Lichota postawił na minimalizm: czarna koszulka z długim rękawem, ciemne spodnie. Oni razem - ona w świetle, on w cieniu. Działa.
Co dalej z Wrońską?
Ilona Wrońska pozostaje w cieniu. Media nie chciały wiedzieć o niej zbyt wiele po rozstaniu. Lichota natomiast pokazuje nową miłość na każdym kroku - premiera, weekend, Instagram. Pytanie brzmi: czy to był szybki rebound, czy coś poważniejszego? Fani "Na Wspólnej" mają mieszane uczucia. Jedni cieszą się, że Lichota znalazł szczęście, inni zastanawiają się, czy ta relacja rzeczywiście tak szybko się rozwinęła.
Jedno jest pewne - Leszek Lichota nie zostawił miejsca na spekulacje. Katarzyna Baran jest tu, jest widoczna, i wygląda na to, że zostaje.



