Mały Frysio biegał między mamą a tatą, a goście hotelu gapili się dyskretnie. Marcela Leszczak i Misiek Koterski zameldowali się razem w Hotelu Zalesie Mazury - jednym z droższych obiektów w regionie.
Marcela Leszczak i Misiek Koterski nie są już parą od dłuższego czasu. A jednak trafili pod ten sam dach - i to jaki.
Czytelnik Kozaczka wypatrzył byłych partnerów w ekskluzywnym Hotelu Zalesie Mazury. Według jego relacji oboje wyglądali na zrelaksowanych, spędzali czas w hotelowej przestrzeni wspólnej i najwyraźniej nikomu nie przeszkadzali.
Co widział świadek?
Świadek opisał sytuację w rozmowie z Kozaczkiem: "Mimo że od dawna już nie są razem, to świetnie się razem bawili. Nie szczędzili sobie czułości, a mały Frysio był przeszczęśliwy z czasu, który mógł spędzić z rodzicami. Ależ między nimi była pozytywna energia - odczuwał to każdy z gości."
Brzmi jak bajka? Może. Ale Leszczak i Koterski od początku rozstania podkreślali, że dobro syna jest dla nich priorytetem. Wspólny wyjazd wpisuje się w ten obrazek.
Ile kosztuje taki weekend?
Hotel Zalesie Mazury nie jest miejscem dla oszczędnych. Aktualny pakiet zaczyna się od 675 zł za osobę za noc i obejmuje food all inclusive oraz animacje. Przy rodzinnym pobycie na kilka dni rachunek spokojnie dobija do kilku tysięcy złotych.
Marcela i Misiek tworzyli jedną z bardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Ich syn Fryderyk - Frysio - urodził się w trakcie związku i do dziś pozostaje głównym spoiwem między rodzicami. Rozstali się podobno bez publicznych awantur, co w show-biznesie zdarza się rzadziej niż dobre recenzje.
Czy wspólny weekend to tylko rodzicielska logistyka, czy może coś więcej? Tego źródła nie wiedzą. Fani już spekulują.
Co myślicie - da się naprawdę zostać przyjaciółmi po rozstaniu? Piszcie w komentarzach.










