Na korytarzu Radia Zet zakochali się w sobie, a skończyło się na willi za półtora miliona. Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach mieszkają na strzeżonym osiedlu w Wilanowie - i wygląda na to, że urządzili się całkiem nieźle.
Razem od 2013 roku, razem na Wilanowie. Para nie epatuje prywatnością, ale Instagram Kwaśniewskiej od czasu do czasu zdradza więcej, niż mogłoby się wydawać. Wystarczyło zebrać zdjęcia w całość, żeby zobaczyć, jak naprawdę wygląda ich wspólne gniazdo.
180 metrów kwadratowych eklektycznego chaosu - i to jest komplement
Willa Kwaśniewskiej i Badacha mieści się na terenie osiedla z całodobową ochroną i monitoringiem. Według medialnych szacunków nieruchomość warta jest około 1,4-1,5 miliona złotych. Wnętrza mają około 180 metrów kwadratowych - i ani trochę nie wyglądają jak showroom z katalogu.
W kuchni króluje minimalizm - jasne barwy, proste formy, zero zbędnych ozdób. Jadalnia z drewnianym stołem wychodzi wprost na ogród. Sypialnia jest urządzona pod kątem jednego celu: porządnego odpoczynku. Tyle teorii. Bo prawdziwy charakter tego domu wychodzi gdzie indziej.
Salon to biblioteczka pod sufit, kącik do czytania, dekoracyjne poduszki i rośliny doniczkowe w każdym możliwym rogu. Styl? Eklektyczny - trochę rustyk, trochę nowoczesność, w całości bardzo domowy. Kwaśniewska sama przyznaje, że pieski pojawiają się na jej Instagramie częściej niż własny mąż - i faktycznie, zwierzaki mają tu swoje posłania wkomponowane we wnętrze jak pełnoprawni lokatorzy.
Badach ma swoją jaskinię. I nie zamierza się tłumaczyć
Kuba Badach wywalczył w domu własne terytorium - pokój rozrywki z dużym telewizorem i konsolą do gier. Klasyczna męska jaskinia, bez przepraszania. Na tarasie stoi stół do piłkarzyków. Para najwyraźniej wie, jak dzielić przestrzeń bez wojen o pilota.
Badach w jednym z wywiadów zdradził, jak wspomina pierwsze spotkanie z teściami: "Nie wiedziałem, czy mówić dobry wieczór, czy od razu śpiewać hymn Polski" - i ta anegdota mówi chyba więcej o atmosferze tego domu niż jakikolwiek home tour.
Wilanowska willa Kwaśniewskiej i Badacha to rzadki okaz w polskim show-biznesie - dom, który naprawdę wygląda jak dom, a nie jak scenografia do sesji zdjęciowej. Psy, konsola, biblioteka i piłkarzyki na tarasie. Wam to pasuje?



