Kamil Kuroczko został przyłapany w czułych ramionach Kaeyry pod autem. Fani zastygali - przecież tancerz miał być w związku z Joanną Jędrzejczyk podczas "Tańca z gwiazdami". Teraz sami zainteresowani zaczęli się tłumaczyć.
Paparazzi nie przepuścili żadnego szczegółu
Zdjęcia były dosadne - całowanie, czułe dotknięcia przy twarzy, wspólne wejście do mieszkania. Wszystko zaledwie po czwartym odcinku 19. edycji "Tańca z gwiazdami", w którym Kaeyra pożegnała się z programem. Informatorzy "Pudelka" relacjonowali każdy ruch pary, a fani momentalnie zasnuli w komentarzach - co się dzieje z Joanną Jędrzejczyk?
Kamil długo milczał. Aż do rozmowy z Party.pl, gdzie zdecydował się na częściowe przyznanie się.
"Nie jest mi ktoś obojętny zupełnie"
Tancerz przyznał, że zdaje sobie sprawę z pytań fanów o jego status uczuciowy. "Domyślam się, że to jest pytanie, które gdzieś tam może krążyć. W każdym razie wolałbym skupić się na tym, co robimy tutaj z Joanną. To jest dla mnie bardzo ważny czas. Chciałbym być tutaj dla niej i głównie skoncentruję się na tym. A na pewno codziennie od jakiegoś czasu uświadamiam sobie, że nie jest mi ktoś obojętny zupełnie" - powiedział Kamil w wywiadzie.
Co ciekawe, tancerz przyznał, że paparazzi go zaskoczyły. "Zaskoczyły mnie zupełnie, szczególnie że rozjechaliśmy się po ostatnim odcinku każdy w swoją stronę, do domów. A jednak coś takiego wyskoczyło" - dodał.
Wymijająca odpowiedź? Zdecydowanie. Ale między słowami można było wyczytać признание.
Joanna wbiła się w rozmowę. I co ona powiedziała?
Niespodziewanie głos zabrała sama Joanna Jędrzejczyk. Zawodniczka MMA nie szczędziła Kamilowi komplementów i - o ile to istotne - poparła jego prawo do prywatności.
"Ja się wcale nie dziwię, bo Kamil jest cudownym gościem. Mega inteligentnym, przystojnym, życzliwym, ciepłym i to jest coś cudownego oglądać Kamila z tej innej strony. My jesteśmy na takiej relacji mocno kumpelskiej, być może w przyszłości przyjacielskiej" - skomentowała.
Ale najciekawsze? Joanna przyznała, że ona jako pierwsza widziała, że Kamil się zakochuje. "Ja w ogóle to zobaczyłam wcześniej niż Kamil był w ogóle tego świadom. To jest czymś pięknym i pozwólmy tym ludziom się tym cieszyć" - podsumowała sportsmenka.
Translacja: Joanna wie, co się dzieje, akceptuje to i... broni jego prywatności. Czyżby między partnerami tanecznego duetu panowała już tylko przyjaźń?
Co teraz?
Kamil nie potwierdził wprost romansu z Kaeyrą, ale jego słowa brzmiały jak wyznanie. Joanna zaś zagrała matko chrzestną całej sytuacji - wspierającą, ale zdystansowaną. Fani czekają na oficjalne oświadczenie, ale wygląda na to, że będą czekać długo.


