Kuba Nowosiński (@kubanowo) to 24-letni twórca lifestyle'owy z 155 tys. fanów na TikToku i 108 tys. na Instagramie. Szerszej publiczności znany z relacji z Marią Jeleniewską, z którą rozstał się w kwietniu 2026. Na See Bloggers w Łodzi dał wywiad, w którym zaskoczył odpowiedzią na pierwsze pytanie.
„Marzy mi się kampania społeczna o hejcie"
Zapytany, co zrobiłby z budżetem 100 tysięcy złotych na materiał o maksymalnie 60 sekund, Nowosiński nie wybrał reklamy marki ani podróży.
„Marzy mi się taka kampania społeczna, w którą mógłbym zaangażować też innych twórców i wypowiedzieć się trochę bardziej na temat niesprawiedliwości w internecie, komentarzy, nienawiści, która też często zdarza się od innych twórców" - powiedział Plotuchowi.
I dodał kluczową rzecz: „Myślę, że wszyscy wzięliby udział w tym pro bono. Ale ten budżet wykorzystałbym na to, żeby dopalić to medialnie i żeby to dotarło do jak najszerszej społeczności".
To stanowisko, którego rzadko się słyszy od twórców tego pokolenia. Większość mówi o markach, brand dealach, planach ekspansji. Kuba mówi o niesprawiedliwości.
Z algorytmem ma „zdrowe podejście"
O statystyki, mówi, dba raz w tygodniu - i to tylko dla menadżerki.
„Statystyki zbiorcze raz w tygodniu, chcąc czy nie chcąc, muszę przesyłać do mojej menadżerki - TikTok, Instagram, demografia. A jak wrzucam treści, no to na początku patrzę sobie tylko, jak ten materiał idzie" - mówi.
I podsumowuje: „Czasem jest tak, że filmik od razu wylatuje po prostu w kosmos, a czasem jest tak, że po dwóch tygodniach się robi viral. Jak pójdzie, to pójdzie, jak nie, to nie. Wrzucam tyle tych treści, że zaraz będzie kolejny".
„Pięćset osób to dla mnie i tak duża liczba"
Ostatnie pytanie - co by zrobił, gdyby stracił połowę zasięgu na stałe.
„Czy zrobiłbym coś inaczej mając taką świadomość? No nie. Bo jeśli spadną te zasięgi, tak czy siak nie jestem w stanie tego powstrzymać. Dalej robię swoje. Dalej chcę być w tym wszystkim autentyczny" - odpowiada.
I dorzuca puentę, która rozkłada cały dyskurs o liczbach: „A czy to będzie oglądać sto tysięcy osób, czy pięćset, to... Pięćset osób, jak tutaj wszystkich zbierzemy, to pewnie nawet nie będzie. Więc to i tak jest duża liczba".



