Małgorzata Kożuchowska zrezygnowała z roli marzeń. Teatr Dramatyczny poinformował wczoraj, że aktorka nie zagra Niny Andrycz w spektaklu 'Nina. Wieczna królowa' - jej miejsce zajmie Anita Sokołowska. Fani natychmiast zaczęli spekulować, co się stało.

Rezygnacja z roli życia

Małgorzata Kożuchowska miała wrócić na scenę Teatru Dramatycznego w Warszawie, gdzie debiutowała 30 lat temu. Spektakl 'Nina. Wieczna królowa' miał zacząć się w grudniu tego roku. Teatr ogłosił zmianę wczoraj - Kożuchowska wycofała się, Anita Sokołowska przejmuje rolę legendy polskiej sceny.

'Drodzy Widzowie, z radością informujemy, że Anita Sokołowska dołącza do obsady spektaklu NINA. WIECZNA KRÓLOWA, by wcielić się w postać Niny Andrycz. Jednocześnie informujemy, że Małgorzata Kożuchowska, z przyczyn osobistych, nie wystąpi w spektaklu' - czytamy w komunikacie placówki opublikowanym na mediach społecznościowych.

Zaskoczenie było ogromne. Jeszcze kilka tygodni temu Kożuchowska mówiła w rozmowie z e-teatr.pl, jak bardzo czeka na ten projekt. 'Mam świadomość wagi tego prezentu, bo tak traktuję zaproszenie do tego projektu. Jestem podekscytowana i wzruszona, gdyż to zaproszenie ma dla mnie również znaczenie sentymentalne; w 1994 r. debiutowałam w Teatrze Dramatycznym rolą Aldonzy/Dulcynei w Człowieku z La Manchy. Dziś wracam po latach na Dużą Scenę z doświadczeniem ponad 30 lat pracy w zawodzie' - wyznała aktorka.

Menedżerka uspokaja fanów

W sieci natychmiast pojawiły się spekulacje - czy Kożuchowska zachorowała? Czy doszło do konfliktu z teatrem? Menedżerka aktorki szybko postanowiła uspokoić zaniepokojonych fanów.

'Będzie występować, ale w Teatrze Narodowym' - poinformowała Martę Jastrzębską-Ciesielską w rozmowie z Plejadą. Podobno jednak nie chciała rozwijać tematu. 'Podany jest powód i nic więcej nie mamy do powiedzenia' - zakończyła dyskusję.

Kożuchowska pozostaje aktywna zawodowo - to jasne. Jednak tajemnica przyczyn rezygnacji zostaje na razie niewyjaśniona. Fani pytają: czy to rzeczywiście tylko sprawy prywatne, czy może konflikt z kierownictwem teatru? Odpowiedzi na razie brak.

Co na to fani? W komentarzach pod wiadomością teatru pojawiają się pytania, obawy, ale też życzliwość wobec obu aktorek. Niektórzy liczą, że Kożuchowska jeszcze kiedyś powróci na Dużą Scenę Dramatycznego.