Doda na parkiecie 'Tańca z gwiazdami'? Albert Kosiński sam to zaproponował - i ma ku temu konkretny powód.

Narzeczony Olgi Frycz nie owijał w bawełnę. Zapytany w podcaście „Co przekazuJESZ" o wymarzoną partnerkę taneczną, wypalił bez zastanowienia jedno nazwisko. Nie Englert, nie Kuna - Doda.

"Wiem, jak się rusza" - Kosiński zna Dodę z bliska

Albert Kosiński i Doda mieli już okazję razem pracować, więc jego wybór nie jest kompletnie z kosmosu. "Z Dorotą bym sobie zatańczył, bo miałem okazję z nią współpracować. Wiem, jak się rusza. Jest super osobowością. Myślę, że lekko by nie było, ale lubię wyzwania" - powiedział tancerz w podcaście. Prowadząca była wyraźnie zaskoczona. Kosiński jednak nie żartował - zna Dodę na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że taka para na parkiecie to byłaby jazda bez trzymanki. Tancerz ma na koncie trzy edycje TzG. Jego partnerkami były Adrianna Borek, Maja Bohosiewicz i Iza Miko - z tą ostatnią dotarł aż do finału i zajął trzecie miejsce. Wie więc, jak pracować z charakternymi kobietami.

Czy Kosiński wróci w 19. edycji TzG?

Produkcja potwierdziła już sześciu tancerzy na jesień 2026: Michał Bartkiewicz, Magdalena Tarnowska, Michał Kassin, Sara Janicka, Kamil Kuroczko i Daria Syta. Nazwisko Kosińskiego na tej liście jeszcze nie padło - fani czekają na ogłoszenie. Wśród gwiazd potwierdzono już m.in. Joannę Jędrzejczyk, Izę Kunę, Mandarynę, Helenę Englert i Krzysztofa Kwiatkowskiego. Dody w składzie nie ma - ale Kosiński podobno już by wiedział, co z nią zrobić na parkiecie. Czy marzenie tancerza kiedyś się spełni? Doda w TzG to temat, który fani programu podnoszą od lat. Może wystarczy, że ktoś w końcu zapyta ją wprost.