Trzydzieści lat temu wymyślił nazwę, napisał piosenki, zbudował zespół od zera. Teraz unijny urząd patentowy mówi mu, że nazwa 'Łzy' do niego nie należy.

Trzydzieści lat temu wymyślił nazwę, napisał piosenki, zbudował zespół od zera. Teraz unijny urząd patentowy mówi mu, że nazwa 'Łzy' do niego nie należy.

Jak doszło do tego, że Konkol stracił własną nazwę?

Historia zaczęła się w 1996 roku, kiedy Adam Konkol zebrał muzyków i razem nagrali pierwsze demo. Przez lata zespół wydawał kolejne przeboje - 'Agnieszka', 'Niebieska sukienka', 'Narcyz się nazywam'. W 2011 roku odeszła Anna Wyszkoni, zastąpiła ją Sara Chmiel. Potem doszło do kolejnego rozłamu - i od tamtej pory trwa zażarty spór o nazwę oraz prawa do utworów.

W 2025 roku Urząd Patentowy przyznał prawo do używania nazwy ekipie Sary Chmiel. 15 lipca padł kolejny cios dla Konkola - 'Łzy' zostały zarejestrowane jako słowny Znak Towarowy Unii Europejskiej. To oznacza wyłączne prawo do tej nazwy w działalności muzycznej. Sara Chmiel wydała oświadczenie. Konkol odpowiedział niemal natychmiast.

Co dokładnie napisał Konkol i co teraz planuje?

W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych muzyk nie szczędził gorzkich słów. Przyznał wprost, że ostatnie dni są dla niego jednymi z najtrudniejszych od wielu lat. "To z mojej pasji, marzeń i pracy narodził się zespół, którego piosenki towarzyszą milionom ludzi do dziś. Dzisiaj dowiaduję się, że osoby, które zaprosiłem do zespołu, próbują przekonać świat, że nie mam prawa do nazwy, którą sam stworzyłem" - napisał Konkol.

I nie zamierza odpuścić. "Będę odwoływał się od każdej decyzji. Dla mnie nazwa 'Łzy' to nie znak w rejestrze. To tysiące koncertów, setki napisanych piosenek, miliony wspomnień i całe moje dorosłe życie" - dodał z goryczą. Muzyk zapowiada, że nadal będzie występować pod szyldem 'Łzy Adam Konkol' razem z wokalistką Angeliką Balcerek. I że - jak sam podkreśla - ta historia jeszcze się nie skończyła.

Sprawa nie jest prawomocnie zakończona, więc prawne batalie między obozami zapewne potrwają jeszcze długo. Kto w końcu wygra wojnę o trzy litery - Konkol czy Sara Chmiel z resztą zespołu? Co na to fani - piszcie w komentarzach.