Michał Milowicz zakochał się w niej na targach motoryzacyjnych. Viola miała 17 lat, on był gwiazdą. Przez dwa lata planowali razem ślub - i do niego nigdy nie doszło.

Michał Milowicz zakochał się w niej na targach motoryzacyjnych. Viola miała 17 lat, on był gwiazdą. Przez dwa lata planowali razem ślub - i do niego nigdy nie doszło.

Viola Kołakowska przyjechała z Chorzowa do Warszawy jako 19-latka z jednym marzeniem: zostać aktorką. Wcześniej Anna Dymna, którą poznała jeszcze w liceum, powiedziała jej wprost - nie rezygnuj, walcz o siebie. Viola wzięła to do serca.

Dwa lata wcześniej, jako 17-latka, trafiła na casting na hostessę dla marki samochodowej. Dostała robotę na targach motoryzacyjnych. I właśnie tam zaczęła się historia, o której przez lata nie mówiła głośno.

Milowicz, Buffo i ślub, który się nie odbył

Michał Milowicz zobaczył Violę na stoisku - tańczyła z koleżankami układ, który sama wymyśliła z nudów. Był oczarowany. Zakochał się. Ona po jakimś czasie odwzajemniła uczucie. Zamieszkali razem, planowali ślub.

"Byliśmy ze sobą dwa lata. Jestem bardzo wdzięczna losowi za ten okres" - wyznała w podkaście "Żurnalista. Rozmowy bez kompromisów". Viola spędzała godziny w teatrze Studio Buffo, gdzie Milowicz pracował, marząc o roli w "Metrze" albo "Grosiku". Do ślubu jednak nie doszło. Żadne z nich nigdy nie powiedziało, dlaczego zerwali.

Po rozstaniu z Milowiczem Viola związała się z lekarzem - jego nazwiska nie chce ujawniać do dziś. Byli razem pięć lat. "Byłam zmęczona tą relacją" - stwierdziła krótko. To ona ją zakończyła.

Karolak skłamał. Wiedziała o tym dopiero później

W 2004 roku na planie serialu "Kryminalni" Kołakowska poznała Tomasza Karolaka. On był wtedy w związku z Magdaleną Boczarską. Nie zostali parą od razu - podobno oboje mieli najpierw "posprzątać" w swoich życiach.

"Ja zakończyłam związek, on powiedział, że też zakończył, ale skłamał. Wiem, że na pewno żyłam w trójkącie emocjonalnym" - wyznała wprost w tym samym podkaście. To jedno zdanie mówi chyba wszystko o tym, jak ta historia się zaczęła.

Przez kilkanaście lat Viola i Tomasz tworzyli związek na zasadzie: rozstanie, powrót, rozstanie, powrót. W 2007 roku urodziła się ich córka, sześć lat później syn. Dziś Kołakowska mówi, że poświęciła 20 lat nie swojemu życiu. "Tak naprawdę to od bardzo dawna nie jesteśmy razem. Nie wiem, czy kiedykolwiek byliśmy" - podsumowała gorzko.

Z Karolakiem łączą ją teraz wyłącznie dzieci. I chyba tyle wystarczy. Co myślicie - czy Viola powinna była odejść wcześniej? Dajcie znać w komentarzach.