Klaudia El Dursi weszła na fotel Michała Piróga w nowym sezonie 'Top Model'. Pierwsza emisja wzbudziła emocje - jedni zachwyceni, inni żal za legendą.
Piróg odszedł, El Dursi przychodzi
Po 15 latach Michał Piróg rozstał się z TVN. W lutym 2026 roku gwiazdor opublikował oświadczenie, w którym przyznał, że nadszedł czas na nowe wyzwania. Twórcy 'Top Model' pożegnali go symbolicznie w pierwszym odcinku nowego sezonu - na antenie podziękowano mu za wszystkie wspólne lata.
"Są takie pożegnania, które nie są łatwe. Michale, dziękujemy Ci za wszystkie wspólne sezony, emocje, żarty, rozmowy i chwile, które na zawsze zostaną z nami" - czytamy w poście na oficjalnym profilu programu.
Klaudia debiutuje - i już burza w komentarzach
Klaudia El Dursi przejęła pałeczkę, ale widzowie nie byli jednomyślni. W social mediach zawrzało - jedni rzucali się na nią z komplementami, inni żałowali legendy Piróga.
"Dużo pięknych ludzi, a Klaudia El Dursi i tak najpiękniejsza; Jesteś niesamowita; Uwielbiam, boska" - pisali entuzjaści. Ale pojawiły się też głosy krytyczne: "Klaudia jest dość nudna"; "Kto ją zatrudnił?"; "Szkoda, że nie ma Michała".
To klasyczne zjawisko - każda zmiana w ulubionym programie budzi opór. Piróg był twarzą 'Top Model' od dekady, jego energia i humor trudne do zamiany. El Dursi musiała zmierzyć się nie tylko z oczekiwaniami widzów, ale również z cieniem wielkiego poprzednika.
Na razie wiadomo jedno - pierwsza emisja pokazała, że Klaudia jest gotowa na to wyzwanie. Czy fani się do niej przyzwyczają? Będziemy obserwować kolejne odcinki.




