Kate i Charlotte wsiadły do metra jak każde inne Londynki. Działo się to 10 października na linii Elizabeth Line, a świadkowie nie mogli uwierzyć, że siedzą obok członkini rodziny królewskiej.
# Kate w metrze z Charlotte. Pasażerowie nie wierzyli własnym oczom
Księżna Kate zaskakuje Brytyjczyków co rusz. Tym razem postawiła na maksymalnie zwyczajną stylizację - wyjazd metrem z córką, jakby były zwykłymi turystkami na sightseeing'u.
Przejażdżka jak każda inna (prawie)
Według relacji świadków opublikowanej w magazynie "Hello", Kate i Charlotte jechały linią Elizabeth Line 10 października. Żona księcia Williama siedziała naprzeciwko innych pasażerów i swobodnie z nimi rozmawiała. "Rozmawiały z osobami siedzącymi naprzeciwko nich. Była to krótka interakcja, ale sprawiały wrażenie bardzo szczęśliwych" - ujawnił jeden z naocznych świadków.
Oczywiście nie podróżowały w zupełnej samotności. "Starano się, by sytuacja wyglądała tak 'normalnie', jak to tylko możliwe" - mówi źródło magazynu. Oznacza to, że ochrona była obecna, ale dyskretnie przesunęła się w tył wagonu.
Charlotte nie mogła uwierzyć w przygodę
Mała księżniczka była wyraźnie podekscytowana całą sytuacją. "Wyglądały na bardzo zrelaksowane; rozmawiały ze sobą i uśmiechały się" - wspomina świadek. Charlotte energicznie dyskutowała z mamą, a uśmiech nie schodził jej z twarzy przez całą podróż.
Cel wycieczki pozostaje tajemnicą, choć w pobliżu stacji znajdują się kultowe miejsca - British Museum, Royal Opera House i teatry West Endu. Możliwe, że Kate zaplanowała dla córki kulturalny dzień w centrum Londynu.
Po co Kate wybrała metro?
Ruch ten nie jest przypadkowy. Księżna Kate od lat pokazuje, że członkowie rodziny królewskiej powinni być "do czego'ś przydatni" i bliscy zwykłym ludziom. Podróż metrem wpisuje się w jej strategię "dostępnej królewskości" - pokazania, że mimo tytułów, potrafiają żyć jak normalne rodziny.
Czy to oznacza, że Kate regularnie będzie jeździć londyńskim metrem? Raczej nie. Ale to kolejny dowód na to, że księżna lubi czasami przełamać protokół i zaskoczyć swoich poddanych.
Co na to fani? Podzieleni - jedni chwalą odwagę Kate, inni pytają o bezpieczeństwo. Ty po której stronie?



