Katarzyna Niezgoda (57 l.) przez lata żyła tylko pracą. Zarabiała pieniądze, które nie miała kiedy wydać - siedziała w biurze tak długo, że nawet nie wiedziała, ile zarobiła. Dopiero z czasem zrozumiała, że życie to nie tylko kariera.
Od bankierki do celebrytki
Katarzyna Niezgoda weszła do świata mediów w 2004 roku, gdy jej związek z Tomaszem Kammelem (55 l.) stał się tematem rozmów. Wtedy piastowała wysokie stanowisko w jednym z dużych banków - zarabiała pieniądze, ale nie miała czasu na życie. Po rozstaniu z Kammelem postanowiła wykorzystać medialną popularność, by opowiadać Polkom o kobietach w biznesie.
Kariera Niezgody nie toczyła się jednak gładko. Pracowała jako wiceprezesowa banku, potem przeszła do branży modowej (półtora roku), miała plany współpracy z Martą Grycan - ale nic z tego nie wyszło. W końcu sięgnęła po pióro i wydała książkę o trudnościach kobiet w stereotypowo męskich zawodach.
'Zarabiałam, ale nie wydawałam'
W rozmowie z Pudelkiem Niezgoda szczerze przyznała, że przez lata miała dziwny problem - zbyt dużo pieniędzy i zbyt mało czasu. "Nigdy nie miałam problemu z kwestiami finansowymi, bo zawsze zarabiałam więcej, niż oczekiwałam" - wspominała. "Ale następna rzecz, która się z tym wiązała, to to, że nie miałam w ogóle czasu na wydawanie tych pieniędzy, ponieważ non stop byłam w pracy i nawet nie wiedziałam, jaka jest waga moich zarobków".
Media obsesyjnie komentowały jej stylizacje. Niezgoda przyznała, że jedynym luksusem, który sobie wtedy pozwalała, były buty - to była ekskluzywna rzecz, którą mogła kupić w pośpiechu. "Trzeba było szyć albo kombinować, więc jedyną rzeczą taką ekskluzywną, na którą mogłam sobie pozwolić, to były buty, ponieważ stopy mam OK" - mówiła w rozmowie z "Faktem".
Willa, mąż i nowe życie
Z czasem Niezgoda zrozumiała, że życie to nie tylko kariera. 15 czerwca 2023 roku wyszła za mąż za Pawła Markiewicza w ogrodzie podwarszawskiej restauracji. Razem wzięli udział w 7. edycji "Azja Express" - odpadli jako trzecia para, ale bawili się świetnie.
Dziś Niezgoda dorobiła się wielkiej willi, którą wycenia się na fortunę. Wróciła też do pisania - wydała poradnik dla osób, które chcą na nowo znaleźć się na rynku pracy po przerwie. Życie nauczyło ją, że pieniądze bez czasu na ich wydanie to tylko liczby na koncie.
Co na to fani? Okazuje się, że historia Niezgody motywuje wiele kobiet do przewartościowania swoich priorytetów.



