Ralph Kaminski siedział po uszy w trasie koncertowej, gdy Polska cicho kupiła jego płytę na potęgę. Dowiedział się o tym z kilkudniowym opóźnieniem.

Album 'GÓRA' podbija listy sprzedaży

Album 'GÓRA' Ralpha Kaminskiego zajął drugie miejsce najczęściej kupowanych winyli w Polsce - a wersja CD uplasowała się na trzecim. Muzyk przyznał na Instagramie, że przez nawał obowiązków wieści ominęły go na kilka dni.

"Dopiero w niedzielę doszła do mnie informacja, że mój nowy album 'GÓRA' dzięki Wam jest na drugim miejscu najczęściej kupowanych winyli w Polsce" - napisał na Instagramie. "Z całego serca dziękuję każdej osobie, która kupiła tę płytę fizycznie" - dodał.

Kaminski nie poprzestał na podziękowaniach. Przy okazji przypomniał, czemu zakup fizycznych nośników wciąż ma sens. "Wiadomo, że bez streamingów ani rusz, ale to kupowanie fizycznych nośników jest obecnie realnym wsparciem artystów" - zaznaczył, kończąc wpis charakterystycznym: "Kłaniam się Wam nisko. Dobrego dnia i smacznej kawusi".

Muzyka to za mało. Kaminski celuje w film

To wyjątkowo dobry okres dla Kaminskiego - za nim występ na 63. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, przed nim trasa po największych letnich festiwalach w Polsce, od czerwca do początku września. Na Instagramie muzyk pytał fanów wprost: "Gdzie jeszcze chcielibyście nas zobaczyć?"

A gdy już się wydaje, że muzyk ma pełne ręce roboty, rzuca kolejną bombę. W rozmowie z Plejadą zdradził, że od lat ciągnie go do aktorstwa. "Nie tylko zajmuję się śpiewaniem i muzyką, bardzo od lat mnie ciągnie w stronę filmu i to będę też rozwijał" - przyznał.

Czy Kaminski za kilka lat pojawi się na kinowym ekranie? Fani już komentują - i większość jest na tak. A Wy co myślicie - Ralph Kaminski jako aktor to dobry pomysł czy jednak zostańmy przy muzyce?