Kamil Szeptycki gra prawnika na ekranie, a w domu otaczają go same gwiazdy. Partnerka, teściowa i mama - trzy aktorki w jednym życiu to rzadkość nawet w show-biznesie.

Kamil Szeptycki gra prawnika na ekranie, a w domu otaczają go same gwiazdy. Partnerka, teściowa i mama - trzy aktorki w jednym życiu to rzadkość nawet w show-biznesie.

35-latek od jakiegoś czasu regularnie pojawia się na małym ekranie. Fani zaczęli drążyć jego prywatne życie i szybko wychwycili romans z Iną Sobalą - córką Małgorzaty Pieńkowskiej. Para trzyma się z dala od fleszy, co graniczy z cudem.

Ina Sobala sama powiedziała o związku

Sobala przez lata nie komentowała swojego życia uczuciowego. Dopiero w 2019 roku zdecydowała się na oficjalne potwierdzenie - i to z konkretnym wytłumaczeniem. "Jak zapewne zauważyliście, nieczęsto wstawiam zdjęcia z moją rodziną. Wynika to głównie z faktu, iż nie chcę zapraszać negatywnej energii do mojego życia" - napisała wtedy na swoim profilu, dołączając wspólne zdjęcie z Szeptyckim.

Zdjęcie pojawiło się zresztą dlatego, że internet i tak już wiedział swoje. Czasem plotka jest szybsza niż każde oświadczenie.

Mama Szeptyckiego też gra w serialu. Skąd ją znasz?

Małgorzata Szeptycka wciela się w postać Beaty Barskiej w serialu "Lombard. Życie pod zastaw" - i to ona od lat jest rozpoznawalną twarzą polskiej telewizji. Jej serialowego męża gra Zbigniew Buczyński.

Czy Kamil wybrał aktorstwo przez mamę? Sam mówi, że niekoniecznie wprost. "Czy zostałem aktorem dzięki mojej mamie? Nie do końca. Chociaż mama była ogromnie ważnym czynnikiem - to ona zabierała mnie w dzieciństwie do teatru" - przyznał aktor w rozmowie z PAP Life. Bardziej niż sława pochłonęła go jednak idea wspólnej umowy z widzem. "Na pewien czas umawiamy się, że tworzymy jakąś alternatywną rzeczywistość i wszyscy w tym uczestniczymy. Gasimy światła, gra orkiestra i zapraszamy ludzi w pewną podróż. I to mi się szalenie podoba w tym zawodzie" - dodał.

Nie ma co ukrywać - artystyczna familia Szeptyckich to materiał na osobny serial. Mama w "Lombardzie", partnerka na ekranie, teściowa Pieńkowska w polskim kanonie. Czy Kamil czuje presję? Sądząc po tym, jak mówi o aktorstwie - raczej nie. A wy wiedzieliście, że jego mama też gra?